Newsletter

Jak myśleć o jakości życia?

Konrad Sawicki, 27.08.2012

Zasadniczą konsekwencję charakterystycznych dla ostatnich dekad przemian społeczno – ekonomicznych, politycznych i kulturowych stanowi orientacja jednostki na samą siebie, na osiągnięcie życiowej satysfakcji.

Współcześnie znaczenie zaspokojenia podstawowych potrzeb, życia w pokoju, posiadania pracy czy mieszkania, systematycznie spada. Sfery te, choć wciąż istotne, ustępują miejsca szeroko pojętemu subiektywnemu dobrostanowi, odchodząc tym samym na dalszy plan. Kult szczęścia, zadowolenia, satysfakcji przyczynił się do wzbudzenia zainteresowania przedstawicieli rozmaitych nauk tematyką jakości życia, ze szczególnym uwzględnieniem jej podmiotowego wymiaru – poczucia jakości życia.

Analizując dorobek nauk społecznych nie sposób nie zauważyć, iż w spektrum ich zainteresowań zagadnienia związane z jakością życia pojawiają się stosunkowo późno, bo dopiero w latach 60-tych XX wieku. Prekursorzy badań nad jakością życia termin ten ujmowali jako funkcję wielowymiarowej satysfakcji wynikającej z posiadania dóbr materialnych, wysokich zarobków czy ponadprzeciętnych warunków mieszkaniowych.

Wraz z ewolucją naukową omawiane tu pojęcie nabierało szerszego znaczenia, głównie za sprawą włączania w jego ramy coraz to nowszych wartości niematerialnych. Wolność, zdrowie, szczęście czy też edukacja od lat przez wielu badaczy są nierozłącznie kojarzone z jakością ludzkiego życia. Znamiennym jest jednak fakt, że istniały i istnieją do dziś tendencje do pomijania w ujęciach teoretycznych jakości życia i jej materialnych bądź niematerialnych podstaw.

Jakość życia może zatem być rozumiana jako zadowolenie z obiektywnych warunków życia, jako subiektywnie odczuwana pomyślność czy też jako dobrostan. Nieustanna polemika kierunków analizy naukowej bezsprzecznie uniemożliwia wypracowanie jednej, uniwersalnej definicji jakości życia.

Wyróżnić można trzy sposoby rozumienia jakości życia: normatywny, procesualny oraz interakcyjny. Podejście normatywne istnieje najdłużej w historii rozważań dookoła omawianej problematyki. W ramach tego nurtu jakość życia jest utożsamiana z poziomem zaspokojenia podstawowych potrzeb człowieka. Punkt wyjścia dla tak definiowanej jakości życia stanowi skonstruowany zewnętrznie względem jednostki model satysfakcjonującej, idealnej egzystencji, przez pryzmat którego ocenia się stopień satysfakcji jednostki z własnego życia.

U podstaw powyższego podejścia leży nie tylko założenie, iż różni ludzie jednakowo oceniają określone sfery życia, ale także, a może przede wszystkim przekonanie o możliwości skonstruowania uniwersalnej konfiguracji warunków życiowych zapewniających wszystkim w jednakowym stopniu optymalne funkcjonowanie. Podejście normatywne „daje prawo” do szczęścia tylko tym jednostkom, które znajdują się w określonych warunkach, posiadają określone właściwości i w określony sposób się zachowują.

Badacze zajmujący się tematyką jakości życia w ramach drugiego z nurtów – procesualnego – fundamentem swoich rozważań czynią tezę umiejscawiającą najbardziej kompetentne i miarodajne źródło informacji na temat jakości życia w konkretnym człowieku. Zakładają, iż jakość życia to jedyna w swoim rodzaju konfiguracja okoliczności życia jednostki, spostrzegana bezpośrednio przez tę jednostkę oraz przez jej subiektywną ocenę zdeterminowana.

Jakość życia podmiotu nie jest sytuowana w obiektywnych warunkach jego życia, lecz rozpatrywana jest z subiektywnej perspektywy. W ramach tego podejścia mamy zatem do czynienia nie tyle z jakością życia, ile z poczuciem jakości życia.

Mówiąc o poczuciu jakości życia należy zaznaczyć, iż jest to subiektywna, podmiotowa ocena własnego życia jako całości oraz różnych jego sfer. Funkcję nadrzędną traci tutaj poziom życia na rzecz opinii jednostki o nim. Dlatego traktując o poczuciu jakości życia nie można stawiać między nim a jakością życia znaku równości. Poczucie jakości życia osoby nie może stanowić jedynie zbioru wskaźników. Powinno ono odzwierciedlać stosunek jednostki do jej życia.

Ostatnim omawianym podejściem jest podejście interakcyjne, stanowiące niejako syntezę dwóch poprzednich. Zwolennicy nurtu interakcyjnego wyrażają przekonanie, iż jakość życia podmiotu jest wynikiem przenikania się indywidualnych, subiektywnych ocen własnego życia (poczucia jakości życia) z ogólnymi jego wymiarami (jakością życia), charakterystycznymi jeśli nie dla wszystkich ludzi, to przynajmniej dla większej zbiorowości. Perspektywa ta poprzez integrację dwóch dotąd ścierających się tendencji, ich dorobku i osiągnięć, jest gwarantem nowatorskiego, ale nie mniej rzetelnego podejścia do tej tematyki.