Newsletter

Olimpiada bez podatku

Marcin Lachowicz, 27.07.2012
Najlepsi polscy sportowcy mają szansę na zarobienie do 120 tysięcy złotych całkowicie bez podatku

Już w piątek 27 lipca miliony osób na całym świecie śledzić będą transmitowaną z Londynu ceremonię otwarcia XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich. Zawody otworzy brytyjska para królewska i tradycyjnie, podczas ceremonii, zapłonie olimpijski znicz oraz zaprezentują się uczestnicy Igrzysk, a wśród nich Polacy.

Letnie Igrzyska Olimpijskie stanowią drugie – obok Euro 2012 – wielkie wydarzenie sportowe tego roku. Czy pamiętają jeszcze Państwo publikacje dotyczące podatkowych aspektów Euro 2012? W materiałach tych wskazywano na przyznane przez Polskę w ramach Euro 2012 zwolnienie z podatku dochodowego dla wybranych podmiotów.

Z tej ulgi podatkowej skorzystała m.in. Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) oraz mieszkający poza Polską piłkarze grający na Euro. Warto przyjrzeć się, czy Wielka Brytania również zdecydowała się na wprowadzenie preferencji podatkowych dla uczestników olimpiady.

Okazuje się, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) już na etapie negocjacji wymaga, aby podmioty ubiegające się o organizowanie zawodów złożyły gwarancje wprowadzenia odpowiednich zwolnień podatkowych. Zgodnie z wymogami MKOl, składane gwarancje ulg podatkowych obejmują m.in. uczestników olimpiady.

Zestawiając polsko-ukraińskie Euro i londyńską olimpiadę, zauważalna jest pewna prawidłowość. Międzynarodowe podmioty, takie jak MKOl i UEFA, które wskazują, gdzie odbędzie się wielka impreza sportowa, niejako wymuszają na państwach-organizatorach przyznanie stosownych ulg podatkowych. Rządzący poszczególnymi państwami, gwarantując wprowadzenie takich ulg, oczekują być może korzyści o charakterze politycznym, związanych z organizacją sportowej imprezy.

Takie jednorazowe, specjalne zasady opodatkowania wybranych sportowców mogą budzić sprzeciw. Okazuje się bowiem, że prawo podatkowe i jego zasady stają się „niezwykle elastyczne”, gdy państwo negocjuje z silnym podmiotem.

Z drugiej jednak strony zwolnienia podatkowe ucieszą sportowców, którzy w pewnych przypadkach mogą całkowicie uniknąć zapłaty podatku! Jak wskazywałem jeszcze przed rozpoczęciem Euro 2012, zwolnienia wprowadzone przez Polskę z pewnością ucieszyły piłkarzy mieszkających w Hiszpanii. Zgodnie bowiem z polsko-hiszpańską umową o unikaniu podwójnego opodatkowania uniknęli oni zapłaty podatku dochodowego w Polsce oraz w Hiszpanii od nagród związanych z grą na Mistrzostwach Europy.

Co ciekawe, podobny rezultat – uniknięcie w obu państwach podatku dochodowego – osiągną sportowcy mieszkający w Polsce. Nie dość, że Wielka Brytania zdecydowała się zwolnić z opodatkowania sportowców biorących udział w Igrzyskach XXX Olimpiady, sportowcy mieszkający w Polsce skorzystają dodatkowo ze zwolnienia przewidzianego w polskich przepisach podatkowych (zob. art. 21 ust. 1 pkt 40a Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych; dalej: ustawa o PIT. Tak więc sportowiec mieszkający w Polsce w ogóle nie zapłaci podatku dochodowego od nagrody, jaką otrzyma od Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) za zdobycie medalu. W konkurencji indywidualnej oznacza to uzyskanie całkowicie wolnych od podatku 120 tysięcy złotych.

Co ciekawe, ci sportowcy, którzy nie zdobędą medali, też skorzystają ze specyficznych preferencji podatkowych. W ich przypadku – zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 10a ustawy o PIT – wolna od podatku dochodowego będzie wartość otrzymanego ubioru reprezentacyjnego i sportowego. Biorąc pod uwagę, że każdy z polskich olimpijczyków otrzyma ponad stu sztuk garderoby, nawet tak „egzotyczne” zwolnienie może cieszyć.

Oglądając ceremonię otwarcia olimpiady zobaczymy naszych reprezentantów w wolnych od podatku strojach defiladowych. Należy mieć nadzieję, że podobnie jak w przypadku Hiszpanów, którzy nie zapłacili podatku od kwot uzyskanych za wygraną w Euro 2012, brak opodatkowania nagród wypłacanych przez PKOl polskim olimpijskim medalistom stanowić będzie dla tych ostatnich dodatkową motywację do sięgnięcia po tytuł.

Wątpię jednak, że ewentualne pozytywne emocje sportowe całkowicie wyeliminują niesmak, jaki wzbudzają dostrzeżone nierówności w traktowaniu w prawie podatkowym osób fizycznych osiągających taki sam dochód. Co do zasady, pracownik zatrudniony na umowie o pracę od rocznego dochodu w kwocie 120 tysięcy złotych musiałby zapłacić kilkanaście tysięcy złotych podatku dochodowego.