Newsletter

Szczęśliwa Planeta

Saamah Abdallah, 14.06.2012
Happy Planet Index łączy w jedną miarę dwa kluczowe cele w postaci osiągania dobrobytu współcześnie i w przyszłości. Pozwala rozpoznać kierunek, w którym powinien zmierzać świat

Happy Planet Index łączy w jedną miarę dwa kluczowe cele w postaci osiągania dobrobytu współcześnie i w przyszłości. Pozwala rozpoznać kierunek, w którym powinien zmierzać świat

Kostaryka i większość państw Ameryki Łacińskiej jest bardziej wydajna niż dużo zamożniejsze kraje, takie jak Stany Zjednoczone czy Niemcy. Taki przekaz płynie z nowej edycji wskaźnika Happy Planet Index (dosł. Indeks Szczęśliwej Planety), przedstawionego dzisiaj (14.06) przez londyński think tank The New Economics Foundation (NEF).

HPI jest miarą rozwoju, pokazuje w jakim stopniu ludzie z różnych krajów osiągają długie i szczęśliwe życie przy jednoczesnym zachowaniu zasobów dla przyszłych pokoleń. Jest to miara wydajności, gdyż określa, jak dużo dobrobytu wytwarzają państwa w stosunku do jednostki zużywanych zasobów naturalnych.

Już po raz drugi Kostaryka uplasowała się na szczycie rankingu. W tym małym, środkowoamerykańskim kraju oczekiwana długość życia ustępuje w grupie wszystkich państw Ameryki tylko tej obserwowanej w Kanadzie. Jednocześnie odczuwany dobrobyt jest wyższy niż w wielu bogatszych krajach, a średni wskaźnik Śladu Ekologicznego (ang. Ecological Footprint) dla całej populacji jest o jedną trzecią niższy niż w Stanach Zjednoczonych. Spośród wiodących w zestawieniu dziesięciu państw tylko jedno nie leży w Ameryce Łacińskiej.

Jednocześnie kraje zachodnie zostają w tyle. Najlepiej spośród krajów europejskich wypada Norwegia, zajmując miejsce 29, zaraz za Nową Zelandią, której przypadła 28 lokata. Stany Zjednoczone uplasowały się na miejscu 105. Wszystkie te kraje radzą sobie dobrze, lub przynajmniej względnie dobrze, w odniesieniu do pielęgnacji zdrowia i osiągania szczęścia. Warto jednak pamiętać, że oczekiwana długość życia w Stanach Zjednoczonych jest zaledwie o trzy lata dłuższa niż w Wietnamie.

To, co naprawdę ciągnie w dół wyniki tych państw, to wskaźnik Śladu Ekologicznego. Okazuje się bowiem, że są to kraje szczęśliwe i zdrowe, ale nie w sposób zrównoważony.

Polska i inne kraje środkowoeuropejskie radzą sobie nieco lepiej. Polska zajęła pozycję 71, wyprzedzając swych sąsiadów – Słowację (89) , Czechy (92) i współorganizatora Euro 2012, Ukrainę (100).

Powód? Przeciętne wyniki i silny Ślad Ekologiczny. Przykładowo, polski wskaźnik ŚE per capita jest niewiele mniejszy niż japoński (3,9 globalnych hektarów per capita w porównaniu z 4,2 globalnymi hektarami per capita), lecz oczekiwana długość życia jest aż o 7 lat krótsza: 76 lat w zestawieniu z 83 latami. Polski Ślad jest niemal dwukrotnie większy niż kostarykański, ale Kostarykanie są dużo bardziej usatysfakcjonowani życiem. Za sukces można uznać polski system edukacji, lecz nie przekłada się on jeszcze na zdrowie i poziom szczęśliwości, którego można by oczekiwać od kraju o takim poziomie PKB i konsumpcji.

Polska zostaje w tyle w zakresie odnawialnej energii, obstając przy niewydajnym węglu – czemu jednak uboższe od niej kraje jak Brazylia są w stanie wypracować lepszą politykę energetyczną? Polska wciąż produkuje przeszło połowę energii z węgla i torfu, a tylko 0,3 proc. ze źródeł odnawialnych (dane za rok 2009). Brazylia, która zajmuje w rankingu HPI 21 pozycję, wytwarza 14 proc. energii ze źródeł odnawialnych, a tylko 5 proc. z węgla i torfu. W efekcie, intensywność wykorzystania węgla przy tworzeniu energii jest o ponad połowę niższa niż w Polsce.

HPI uwypukla znaczenie tego, jakimi metodami mierzymy rozwój. Łącząc w jedną miarę dwa kluczowe cele w postaci osiągania dobrobytu współcześnie i osiągania dobrobytu w przyszłości, pozwala rozpoznać kierunek, w którym powinien zmierzać świat. Unaocznia też, że kraje normalnie postrzegane jako modele sukcesu, takie jak Stany Zjednoczone czy nawet Dania (miejsce 110), nie są tak naprawdę najbliżej zapewnienia sobie zrównoważonego dobrobytu.

Wedle HPI miara wpływu na środowisko zestawiona zostaje z miarami tego, co ludzie instynktownie i naturalnie cenią, zapobiegając traktowaniu jej tylko jako dodatkowej informacji. Przede wszystkim jednak czyni to w sposób zrozumiały.

Tłumaczenie: Jan Gmurczyk

Raport Happy Planet Index został zaprezentowany 14 czerwca 2012 r.

*Saamah Abdallah – analityk londyńskiego think tanku New Economics Foundation