Newsletter

Finanse pod kontrolą

Jan Zadowolony, 23.04.2012

GUS opublikował oficjalny komunikat o deficycie finansów publicznych za ubiegły rok. Deficyt ten wyniósł 5,1 proc. PKB (rok wcześniej aż 7,9), co oznacza, że wynik jest lepszy niż prognozował minister finansów Jacek Rostowski (miało być 5,6 proc.).

Przewidywania na ten rok są jeszcze bardziej korzystne: 2,9 proc. Jeżeli się sprawdzą, Polska byłaby jednym z nielicznych krajów, których deficyt nie przekracza dopuszczalnego przez Unię poziomu 3 proc. PKB.

Po raz pierwszy od pięciu lat spadnie też zadłużenie kraju w stosunku do PKB. Kilka lat temu Polsce groziło przekroczenie konstytucyjnego poziomu 60 procent zadłużenia (co zobowiązywałoby rząd do wprowadzenia drastycznych oszczędności). W roku ubiegłym dług wynosił 53,5 proc. PKB, w tym roku ma spaść poniżej 53 proc.

Te dobre wyniki są efektem przede wszystkim wyższego wzrostu gospodarczego. Rząd zakładał, że wzrost wyniesie 2,5 proc., a będzie 3-3,5 proc. Ministerstwo finansów energicznie szukało też dodatkowych dochodów (wzrost składki rentowej, uchwalony w marcu podatek od kopalin).

Również władze samorządowe wykazały się większą dyscypliną finansową, do czego przyczyniła się tzw. reguła wydatkowa (wydatki elastyczne budżetu – również budżetów samorządowych – nie mogą rosnąć więcej niż o jeden procent powyżej stopy inflacji).