Newsletter

Nie dryf. Polska na fali

Piotr Arak, 02.03.2012
Nie zgadzam się z oceną, jakoby brakowało działań w zakresie sprostania wyzwaniom rozwojowym. W „Polsce 2030” pisaliśmy o potrzebie wydłużania aktywności zawodowej. A to obecnie robi rząd

Nie zgadzam się z oceną, jakoby brakowało działań w zakresie sprostania wyzwaniom rozwojowym. W „Polsce 2030” pisaliśmy o potrzebie wydłużania aktywności zawodowej. A to obecnie robi rząd

Wokół tematu innowacyjności zrobiło się w ostatnim czasie bardzo głośno, choć głównie wśród zaledwie części publicystów. O dziwo, przyczyną zainteresowania tematyką innowacyjności w tak dużym stopniu nie jest „Innovation Union Scoreboard” – publikowany co roku raport diagnostyczny stanu innowacyjności wśród krajów europejskich.

Nie jest nią także projekt „Długookresowej Strategii Rozwoju Kraju »Polska 2030. Trzecia Fala Nowoczesności«”, który jest właśnie na etapie uzgodnień międzyresortowych. W dokumencie tym wyróżniliśmy 9 obszarów kluczowych dla rozwoju w perspektywie najbliższych 18 lat. Są to, po pierwsze: Kreatywność Indywidualna i Innowacyjna Gospodarka, Polska Cyfrowa, Kapitał Ludzki, Bezpieczeństwo Energetyczne i Środowisko w ramach Filaru Innowacyjności. Po drugie: Rozwój Regionalny, Transport w ramach Filaru Terytorialnego Równoważenia Rozwoju. I po trzecie: Kapitał Społeczny i Sprawne Państwo w ramach Filaru Efektywności oraz Makroekonomiczne ramy finansowe określające realokacje środków na cele rozwojowe.

W porównaniu do raportu „Polska 2030” pojawiają się obecnie specjalnie wyodrębnione dwie nowe części – poświęcone innowacyjności oraz wyzwaniom cyfrowym. Jest to oczywiście wyraz przesunięcia akcentów w ważną dla realizacji zadań „Trzeciej Fali Nowoczesności” stronę – fali rozumianej jako wykorzystanie procesu nadganiania technologicznego przez Polskę.

Opublikowany w lutym 2012 r. cykliczny raport „Innovation Union Scoreboard” za 2010 r. sytuuje Polskę wśród krajów tzw. moderate innovators jako ostatni, mieszczący się w tej grupie kraj. W stosunku do katastrofalnego dla Polski innego raportu sprzed 5 lat, określającego Polskę jako „loosing ground country”, widoczny jest niewielki postęp. Ale szczegółowe dane pokazują, że Polska nadal w stosunku do innych krajów europejskich ma ogromne zaległości do odrobienia.

Z podobną tezą wychodzą także autorzy raportu „Kurs na innowacje. Jak wyprowadzić Polskę z rozwojowego dryfu”, gdzie przywołany jest nasz dokument jako pozytywny aspekt prowadzenia polityki rozwoju przez państwo. Raport ten stawia mocną tezę, że grozi nam „dryf rozwojowy”, wcześniej opisany już właśnie w raporcie „Polska 2030. Wyzwania Rozwojowe”.

Otóż dryf miałby polegać na „uśrednieniu” tempa wzrostu, nierozwiązaniu problemów demograficznych oraz braku stymulacji dla wzrostu zatrudnienia. W efekcie zaś obniżenie poziomu ambicji i aspiracji obywateli – poprzez politykę nie mierzącą się z trudnymi wyzwaniami, za to skupioną na doraźnych celach i prymacie spokoju społecznego kosztem twórczego konfliktu. Konfliktu w sprawach, w których stanowi on jeden z elementów procesu podejmowania decyzji.

W tym sensie nie zgadzam się z interpretacją braku działań państwa w zakresie sprostania wyzwaniom rozwojowym. W „Polsce 2030” m.in. pisaliśmy o potrzebie wydłużania aktywności zawodowej, co znalazło swe odzwierciedlenie w polityce obecnego rządu. Stawialiśmy i stawiamy trudne problemy, które będą wymagały rozwiązania. Dlatego też podjęliśmy temat innowacyjności polskiej gospodarki, ale także kreatywności obywateli, z którą jest ona nierozłącznie związana (ten temat pojawiał się zresztą w raporcie o Kapitale Intelektualnym Polski z 2008 roku).

Znaczenie innowacyjności wiąże się bezpośrednio z tworzeniem nowych przewag konkurencyjnych, opartych o wiedzę, kapitał intelektualny, społeczny kapitał rozwoju. Także o możliwość impetu cyfrowego w rozwoju kraju. Polska dysponuje silnym potencjałem innowacyjnym – istotne jest, by go uruchomić i nie zaprzepaścić szans.

Opisują to rozdziały poświęcone innowacyjności i kreatywności, impetowi cyfrowemu oraz zagadnienia dotyczące modernizacji energetyki oraz sprawom środowiska, dlatego, że w nadchodzących 18 latach będą to obszary istotne dla potencjału modernizacji  gospodarki polskiej. Szczególne znaczenie ma rozwój kapitału ludzkiego w perspektywie zmian zachodzących w cyklu życia.

Kluczowa, jako podstawa innowacyjności, jest edukacja. W okresie transformacji wykształcenie utrzymuje swoją rolę czynnika kształtującego kulturę społeczną, choć zarazem może być, dzięki prowadzeniu odpowiedniej polityki, najlepszym narzędziem wyrównującym szanse i możliwości – poprzez wzrost kapitału kulturowego – na czym winna skupiać się szkoła i cały system nauczania.

Należy przyspieszyć procesy zmian w edukacji tak, by – jej wczesny etap (przedszkola), indywidualizacja nauczania, uczenie z wykorzystaniem technik cyfrowych, różnorodność i nowoczesność oferty programowej szkół wyższych, poprawa transferu: edukacja-rynek pracy, nowoczesne warunki dla uczenia się przez całe życie – zaowocowały rozwojem nowych kompetencji.

Promocja innowacyjności technologicznych, podnoszenie zdolności do współpracy sektorów nauki i gospodarki, tworzenie specjalnych mechanizmów i bodźców zachęcających przedsiębiorców do podejmowania ryzyka i inwestycji prywatnych w sferze B+R połączone z poprawą efektywności uczelni, będą stanowiły element przyspieszający modernizację gospodarki i podstawę trzeciej fali nowoczesności.

Rozwijając potencjał innowacyjny i kreatywny należy mieć na względzie również innowacje nietechnologiczne, które w dużej mierze oparte są na potencjale kulturowym i są domeną sektora przemysłów kultury i przemysłów kreatywnych. W związku z tym istotne jest również wsparcie studiów na kierunkach kreatywnych, które zasilają gospodarkę kadrami niezbędnymi w dobie dynamicznie zmieniającej się sytuacji na rynku pracy i gospodarki opartej na wiedzy. Ale, co ważne, u studentów kierunków technicznych powinniśmy wspierać nieszablonowe myślenia przez wprowadzanie artes liberales.

Czynnikami, które mogą w istotnym stopniu wpłynąć na rozwój potencjału innowacyjności i kreatywności, są swoiste katalizatory w postaci impetu cyfrowego i aspiracji społecznych. Opisane w raporcie „Młodzi 2011” ogromne pokłady aspiracji młodego pokolenia mogą zwiększyć efekt pozytywny zachodzących zmian społecznych i technologicznych.

Dziś młodzi ludzie, zwiększając swoje kompetencje cyfrowe, wykorzystując potencjał wiedzy i kulturowego obiegu internetu, mają narzędzia do tego, by dostosowywać rzeczywistość do swoich potrzeb.

Piotr Arak – ekspert Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), w l. 2008-12 pracował w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, m.in. jako doradca MAiC