Newsletter

Czas na generację rozproszoną

Mariusz Swora, 13.12.2011
Musimy otworzyć się w większym stopniu na generację rozproszoną, działającą w ramach zdecentralizowanego i zdekoncentrowanego systemu elektroenergetycznego

W literaturze fachowej i naukowej, jak również w prawodawstwie państw członkowskich Unii Europejskiej nie ma konsensusu co do definicji pojęcia „generacja rozproszona”. Najczęściej mówiąc o tego typu generacji, myślimy o małych źródłach przyłączonych do sieci dystrybucyjnej, wyodrębniając z niej jeszcze źródła najmniejsze służące bezpośrednio odbiorcom końcowym, czyli mikrogenerację (np. panele fotowoltaiczne, przydomowe wiatraki).

Źródeł rozwoju generacji rozproszonej upatrywać można (za Międzynarodową Agencją Energii) w czynnikach takich jak: rozwój technologii i innowacji, ograniczenia w zakresie budowy nowych linii przesyłowych, zwiększony popyt odbiorców na źródła zapewniające stabilność zasilania, liberalizacja rynku i ochrona klimatu.

Zarówno w warunkach polskich, jak również europejskich nie bez znaczenia są również prognozy dotyczące wzrostu cen i zapotrzebowania na energię elektryczną. Odbiorcy energii elektrycznej, uwzględniając te prognozy, podejmują coraz częściej decyzje o budowie własnych źródeł (autoprodukcja), chcąc zapewnić sobie elastyczność reagowania na zmiany cen na rynku oraz bezpieczeństwo dostaw. To ostatnie gwarantuje im stabilność prowadzenia działalności gospodarczej.

RAPORT: W kierunku nowoczesnej energetyki. Energia elektryczna – DO POBRANIA

Zakłady przemysłowe zajmujące się np. obróbką drewna, wydobywaniem i przetwarzaniem kopalin, zakłady papiernicze i wiele innych branż muszą mieć zapewnione stabilne, ciągłe dostawy energii dobrej jakości. Energetyka systemowa, dotknięta czymś co można nazwać „kryzysem decyzji inwestycyjnych”, nie jest w stanie odpowiedzieć na te wyzwania.

Z drugiej strony, systemy wsparcia dla małych źródeł są motorem rozwoju mikrogeneracji, wykorzystywanej w gospodarstwach domowych i małych przedsiębiorstwach. Typowe formy wsparcia dla generacji rozproszonej to systemy feed in tariff (taryf gwarantowanych), stosowany w USA net metering (pomiar netto), ulgi podatkowe, dopłaty bezpośrednie i dotacje.

Wsparcie finansowe jest stosowane dlatego, że póki co energetyka rozproszona przegrywa kosztowo z tradycyjną energetyką systemową – nie broni się na rynku zdominowanym przez duże elektrownie. Kryzys finansowy jest poważnym wyzwaniem dla funkcjonowania tych systemów wsparcia, obcinanych już w tej chwili przez niektóre państwa europejskie (np. Niemcy).

Oprócz bariery finansowej (kosztowej), generacja rozproszona napotyka na szereg innych przeszkód, związanych z trudnością integracji tego typu źródeł w systemie sieciowym, ukierunkowanym na współpracę z dużymi jednostkami wytwórczymi , jak też na proste bariery prawne i biurokratyczne. Taka sytuacja ma miejsce w Polsce nie tylko ze względu na charakterystykę naszego systemu przesyłowego i dystrybucyjnego, ale również ze względu na niedostosowanie przepisów prawa.

Rozwój małej, „obywatelskiej” energetyki nie wpisuje się w istniejący w Polsce system wsparcia, oparty na certyfikatach wydawanych przez Urząd Regulacji Energetyki, a postulaty dotyczące zróżnicowania systemu (feed in tariff dla małych źródeł, certyfikaty dla dużych odnawialnych źródeł) czy też jego odbiurokratyzowania (konieczność rejestracji działalności gospodarczej dla pełnego wykorzystania małego, przydomowego źródła), nadal pozostają bez echa. Uproszczenie procedur jest potrzebne, aby w systemie pojawił się aktywny odbiorca (zwany niekiedy prosumentem) – nie tylko pobierający energię z sieci, ale również produkujący ją na własne potrzeby i oddający ewentualną nadwyżkę do sieci. Dodać jeszcze należy, że podobnie jak przepisy prawa, również polityka energetyczna marginalizuje generację rozproszoną. Jest niestety mało prawdopodobne, że taki stan rzeczy zmieni przygotowywana ustawa o odnawialnych źródłach energii.

Jeżeli pierwszy etap myślenia o generacji rozproszonej skupiał się na samych źródłach, to obecnie akcentuje się raczej ich integrację. W tym kontekście generacji rozproszonej sprzyja rozwój koncepcji inteligentnych sieci, wirtualnych elektrowni (rozumianych jako centralnie zarządzane klastry urządzeń generacji rozproszonej), technologii magazynowania energii (w tym magazynowania mobilnego – samochody elektryczne) i działających w lokalnej skali mikrosieci (microgrids). Rozwojowi tych koncepcji i technologii będzie w przyszłości towarzyszyła decentralizacja zarządzania systemem elektroenergetycznym i jego dekoncentracja, skutkująca powstawaniem coraz większej ilości systemów wydzielonych, działających na zasadach autonomicznych lub quasi-autonomicznych.

Wnioski nasuwają się same. W konstruowaniu polityki energetycznej oraz przyszłego ustawodawstwa i systemu regulacji musimy otworzyć się w większym stopniu na generację rozproszoną, działającą w ramach zdecentralizowanego i zdekoncentrowanego systemu elektroenergetycznego.