Newsletter

Smog w polskich miastach

Patryk Białas, 18.01.2017
W walce z trującym smogiem nie potrzebujemy kolejnych prezentacji w PowerPoincie czy ekspertyz, bo dobrze wiemy, co robić

Słowo „smog” jest zbitką słowną dwóch angielskich wyrazów: smoke (dym) i fog (mgła). W skład tej szkodliwej dla zdrowia „mgły z dymu” wchodzą przede wszystkim: pył zawieszony (PM10 i PM2,5) oraz benzo(a)piren, metale ciężkie i inne szkodliwe związki chemiczne.

Fotografia: Radek Kołakowski/flickr.com, CC BY 2.0

Główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza jest niska emisja. Powstaje z ogrzewania domów za pomocą węgla i innych paliw stałych, często w piecach nie spełniających żadnych standardów emisyjnych.

Szacuje się, że w Polsce użytkuje się ok. 3 milionów potocznie nazywanych w branży kotlarskiej „kopciuchów”, „śmieciuchów”, czyli kotłów „wszystkopalnych”. Są to urządzenia, które nie powinny być dopuszczone do obrotu rynkowego.

Co roku w Polsce sprzedawanych jest ok. 200 tys. kotłów na węgiel, a większość z nich (ok. 70 proc.) to kotły o bardzo złych parametrach emisyjnych. Blokuje to możliwość poprawy jakości powietrza na długi czas. Kotły te pozostają w użyciu przez następnych 10, 15 a nawet 20 lat.

To nas zabija

Nie ma wątpliwości, że smog jest jednym z czynników wywołujących raka, a szczególnie nowotwory płuc. Długotrwałe przebywanie w zanieczyszczonym smogiem środowisku uszkadza układ nerwowy, a co za tym idzie – obniża sprawność umysłową i przyspiesza degenerację mózgu.

Smog przyczynia się także do rozwoju: alergii (katar sienny, zapalenie spojówek), astmy, niewydolności oddechowej, przewlekłego zapalenia oskrzeli, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, nowotworów, chorób układu krążenia (zawał, zator, udar), duszności, nierównej pracy serca, bólu w klatce piersiowej i innych schorzeń oskrzeli i dróg oddechowych.

Naukowcy dostrzegli, że kobiety w ciąży, które mieszkają w miejscach o bardzo zanieczyszczonym powietrzu, są bardziej narażone na poronienie, śmierć płodu lub urodzenie wcześniaka. Dzieci z zanieczyszczonych okolic rodzą się lżejsze i mniejsze. Istnieje większe ryzyko, że będą chore na autyzm.

Jak walczyć ze smogiem?

Jest wiele rzeczy, które można zrobić od zaraz na poziomie regionalnym i lokalnym*.

Po pierwsze na poziomie województw należy uchwalić przepisy wprowadzające standardy emisyjne dla kotłów na węgiel i drewno, z określeniem okresu przejściowego. Na wymianę kotłów konieczne są dotacje z regionalnych programów operacyjnych, które wraz ze środkami z Wojewódzkiego i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powinny tworzyć spójny system finansowania likwidacji niskiej emisji.

Niestety w 2016 roku nowe władze Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zlikwidowały programy dotacyjne na wymianę kotłów (Kawka) i termomodernizację budynków (Ryś). Nowy program o nazwie Region, mający na celu preferencyjne wsparcie inwestycji związanych z walką z niską emisją, ma zastąpić wcześniej oferowane przez fundusz programy Prosument, Ryś i Kawka**.

Po drugie każda gmina borykająca się z problemem zanieczyszczonego powietrza powinna przygotować i wdrażać Program Ograniczania Niskiej Emisji. Program taki powinien zawierać jasno określone zasady pomocy udzielanej mieszkańcom, którzy decydują się na wymianę wysokoemisyjnych pieców na węgiel i drewno. Powinien również zakładać wsparcie dla termomodernizacji domów, gdyż to właśnie dzięki dociepleniu budynków możemy trwale obniżać zanieczyszczenia oraz zmniejszyć koszt ogrzewania.

Samorządowcy zaczynają dostrzegać problem smogu. Wpierw Kraków zakazał węgla, potem władze województwa małopolskiego przygotowały uchwałę antysmogową. Dziś robią to władze województwa śląskiego. W momencie występowania niekorzystnych warunków prezydent Rybnika zamyka szkoły, a władze Warszawy i Krakowa wprowadzają darmową komunikację.

Ważne są też zmiany, które trzeba wprowadzić na poziomie centralnym.

Wciąż nie mamy powszechnie obowiązujących standardów emisyjnych dla kotłów węglowych. Dziś jesteśmy jednym z nielicznych krajów w Unii, który zezwala na montaż w domach pozaklasowych „kopciuchów”. Wrzucamy do nich wszystko, jak leci: byle byle jaki węgiel i śmieci, a piec emituje rocznie kilkadziesiąt kilogramów szkodliwego pyłu.

Inną kwestią jest brak norm jakości paliw. Chodzi o to, aby zakazać, podobnie jak to jest w zachodniej Europie, sprzedaży odpadów węglowych odbiorcom detalicznym. Niskokaloryczny, niewydajny muł powinien trafiać do wyspecjalizowanych przedsiębiorstw zaopatrzonych w zaawansowane filtry. Tymczasem trafia do domów, do najprostszych pieców.

Innym sposobem na ograniczenie smogu są inwestycje w efektywność energetyczna budynków. Blisko 40 proc. domów ogrzewanych węglem jest nieocieplonych. Ciepło, zamiast ogrzewać pomieszczenia, ucieka przez nieszczelne ściany. Dlatego non stop dokładamy do pieców. W konsekwencji emitujemy coraz więcej szkodliwych pyłów zawieszonych i toksyn.

Poziomy alarmowe dotyczące smogu wymagają stanowczego obniżenia. W 2013 r. minister środowiska podniósł poziom z 200 mikrogramów na metr sześcienny do 300 mikrogramów. To nie była dobra decyzja. Gorzej, że została utrzymana. Na tym tle świadomość rodzimych polityków odbiega od tej prezentowanej w cywilizowanym świecie.

Potrzebujemy trzeźwo myślących polityków, którzy przestaną wykonywać pozorowane ruchy i mówić, że smog to problem teoretyczny albo zaaranżowany przez wrogą nam „opcję niemiecką”. Nie potrzebujemy polityków, którzy będą zapowiadali, że należy wykonać kolejne ekspertyzy i badania. Wiemy, co jest dziś problemem. Trzeba polityków, którzy wezmą odpowiedzialność za zdrowie Polek i Polaków. Dopóki to się nie zmieni, smog w Polsce będzie zabijać.

*Sejmiki województwa określają standardy dla obszaru województwa, gdzie stosowane będą konkretne paliwa w kotłach o określonym standardzie – bez źródła finansowania. Gminy wyznaczają cele ekologiczne (zmniejszenie ilości pyłów zawieszonych w powietrzu, wymiana określonej liczby kotłów). Sejmikowe uchwały antysmogowe są prawem miejscowym, a gminne programy ograniczenia niskiej emisji to programy operacyjne (strategie dojścia do celu, jakim jest ograniczenie niskiej emisji).

**Przy realizacji programu Region NFOŚiGW ma ściśle współpracować z wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska. Wiadomo, że NFOŚiGW chce finansować walkę z niską emisją poprzez preferencyjne pożyczki.

Patryk Białas – prawnik, dyrektor Centrum Innowacji i Kompetencji w Parku Naukowo-Technologicznym Euro-Centrum sp. z o.o., członek Rady Programowej Fundacji Napraw Sobie Miasto, ekspert think tanku BoMiasto.pl, koordynator Katowickiego Alarmu Smogowego, organizator kampanii #czystepowietrze w Katowicach.