Newsletter

Platforma respektowała wyroki Trybunału

Redakcja Instytutu, 16.12.2015
PiS wprowadza opinię publiczną w błąd sugerując, że PO nie realizowała wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Jest wprost przeciwnie

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości kłamliwie twierdzą, że Platforma Obywatelska nie wykonała blisko 50 wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Jak było naprawdę?

Fot. succo/pixabay.com. CC0 Public Domain

Parlament kontrolowany przez koalicję PO – PSL respektował wszystkie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nigdy nie zdarzyło się, żeby przedstawiciele rządu Platformy odmówili wykonania wyroku Trybunału. W ciągu dwóch kadencji wdrożono blisko 200 jego orzeczeń. Pod koniec poprzedniej kadencji parlamentu orzeczenia realizowano na bieżąco.

Wykonanie wyroku TK polega na zmianie stosownego przepisu w rozporządzeniu lub ustawie. To w okresie rządów PiS z lat 2005-07 zaległości w respektowaniu decyzji TK znacznie wzrosły. I to właśnie rząd PO – PSL postanowił cały proces ulepszyć i przyspieszyć. Przykładowo, już w 2007 r. (a więc na samym początku rządów koalicji PO – PSL) odpowiednio zmodyfikowany został regulamin Senatu. Dzięki wprowadzonym zmianom zaległości w wykonaniu wyroków z czasów PiS spadły z niemal 200 do ok. 20.

48 niewykonanych orzeczeń, na które powołuje się PiS, to w zdecydowanej większości takie, których dziś – z powodu całkowitej zmiany prawa, która nastąpiła w międzyczasie – nie ma sensu realizować. Wśród 48 wyroków TK są też i takie, których po prostu nie da się wdrożyć, bo przepisy, do których wyroki się odwołują, w całości zniknęły (np. skasowana została cała ustawa, której naprawienie polecili sędziowie). Faktyczna zaległość, jaką można rządom Platformy zarzucić, dotyczy jedynie dwóch ustaw, którymi koalicja PO – PSL nie zdążyła się zająć – i zadziałała zasada tzw. dyskontynuacji, zgodnie z którą wszystkie sprawy, nad którymi pracował parlament, zatrzymują się w chwili, w której kończy się kadencja.