Newsletter

Przekleństwo autostrad, czyli co musi zrobić Platforma Obywatelska

Konrad Niklewicz, 02.07.2015
Polska w budowie zakończyła się sukcesem dla kraju, ale kłopotem dla partii rządzącej

Polska w budowie zakończyła się sukcesem dla kraju, ale kłopotem dla partii rządzącej. PO musi dziś przekonać wyborców, że jej nowym priorytetem nie jest już modernizacja infrastruktury – bo ta się dokonała – ale dawanie poczucia dobrego życia dla wszystkich

Platforma ma cztery miesiące, żeby znaleźć odpowiedź na przekleństwo autostrad i szklanych domów. To nie metafora: takie przekleństwo jest faktem, a emocje, które generuje, są niszczące jak huragan.

Polska się zmieniła

Kiedy Platforma obejmowała rządy pod koniec 2007 r., w Polsce było ledwie kilka odcinków dobrych dróg, wiele miast straszyło zaniedbaniem. Choć świat był wtedy na szczycie gospodarczej koniunktury, bezrobocie w Polsce przewyższało unijną średnią. Podobnie jak poziom biedy.

Rząd Platformy nie miał nawet roku, gdy na Europę spadł największy kryzys gospodarczy w historii. Prawie całemu kontynentowi przyniósł on recesję. Polska była wyjątkiem. Mimo trudnych warunków, trzy kolejne rządy PO-PSL zbudowały sieć autostrad i dróg ekspresowych, zmodernizowały tysiące kilometrów linii kolejowych, położyły tysiące kilometrów wodociągów, postawiły setki oczyszczalni ścieków itp. Swoje dorzuciły samorządy: miasta się zmieniały jak Polska długa i szeroka. Zbiorowym wysiłkiem odnawialiśmy centra miast, powstały nowe dworce, modernizowano transport publiczny i atrakcje turystyczne. Rząd i samorządy dobrze wykorzystały na inwestycje fundusze europejskie i krajowe.

Czytaj całość

Źródło: Gazeta Wyborcza