Newsletter

Wykorzystać własny potencjał

Urszula Bronisz, 05.03.2015
Szansą dla Lubelszczyzny są fundusze europejskie i budowanie klastrów współpracy wokół już istniejących liderów przemysłu

Szansą dla Lubelszczyzny są fundusze europejskie i budowanie klastrów współpracy wokół już istniejących liderów przemysłu

Województwo lubelskie jest jednym z regionów tzw. Polski Wschodniej, cechujących się umiarkowanym stopniem rozwoju gospodarczego, relatywnie niskim poziomem urbanizacji (który w 2013 r. wyniósł 46,2 proc., przy średniej dla kraju 60,4 proc.) oraz słabym uprzemysłowieniem.

Region rolniczy

Cechą charakterystyczną województwa jest również znaczący udział rolnictwa w strukturze regionalnej gospodarki. Świadczy o tym m.in. dużo wyższy niż w kraju udział użytków rolnych w relacji do powierzchni ogółem.

W 2013 r. użytki rolne stanowiły 70,2 proc. powierzchni geodezyjnej województwa (dla porównania w kraju: 60 proc.). Jednocześnie udział gruntów zabudowanych i zurbanizowanych wyniósł jedynie 3,7 proc., podczas gdy w kraju kształtował się na poziomie 5,2 proc.

Rolniczy charakter województwa przejawia się również w jego strukturze terytorialnej. I tak w liczącym 213 gmin regionie 20 to gminy miejskie, 22 miejsko-wiejskie, a najwięcej – 171 – stanowią gminy wiejskie.

Lubelskie to też górnictwo

Potencjał ekonomiczny regionu bazuje zarówno na tradycyjnych, jak i nowoczesnych gałęziach przemysłu. Sektory strategiczne dla rozwoju gospodarki województwa to przemysł (spożywczy, samochodowy, maszynowy, chemiczny, produkcja mebli, wyrobów z metali), budownictwo, usługi rynkowe, usługi sieciowe, turystyka, edukacja i nauka.

Istotny z punktu widzenia celów strategicznych regionu jest ponadto przemysł górniczy, dzięki bogatym zasobom węgla kamiennego (szacowanym na ponad 20 proc. zasobów krajowych).

Biogospodarka

Szanse rozwojowe regionu upatrywane są również w branżach stanowiących podstawę regionalnej gospodarki. Jako główna specjalizacja wskazywana jest szeroko rozumiana biogospodarka (m.in. rolnictwo, przetwórstwo płodów rolnych, produkcja maszyn rolniczych, ekologia).

Uzupełniające specjalizacje regionu to: medycyna i usługi prozdrowotne, informatyka i automatyka oraz energetyka niskoemisyjna.

Niskie dochody

Lubelskie należy do grupy regionów, które cechują niższe niż średnio w kraju wartości wskaźników rozwoju gospodarczego. Pod względem PKB na 1 mieszkańca w 2012 r. region, wyprzedzając jedynie województwo podkarpackie, uplasował się na przedostatnim miejscu w kraju. Zgodnie z szacunkami GUS dotyczącymi PKB województw w 2013 r. lubelskie z kwotą 30 tys. 477 zł na mieszkańca (70,6 proc. przeciętnej dla kraju) zajęło ostatnie, 16 miejsce.

Niewątpliwie jest to spowodowane strukturą regionalnej gospodarki, tj. istotnym udziałem rolnictwa w tworzeniu wartości dodanej brutto oraz niezmiennym od lat najwyższym udziałem w skali kraju pracujących w sektorze rolniczym. W związku z tym istotne są przekształcenia strukturalne, zmierzające do redukcji zatrudnienia w tym dziale gospodarki. A także dalszy rozwój sektora usług oraz przemysłu zaawansowanego technologicznie.

Czynnik hamujący rozwój?

Możliwości rozwoju gospodarki regionu w dużej mierze zależą od poziomu i dynamiki nakładów inwestycyjnych. Do cech charakterystycznych lubelskiego sektora przedsiębiorstw należy niski poziom inwestycji w przeliczeniu na głowę jednego mieszkańca.

W 2013 r. województwo lubelskie pod względem wielkości nakładów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach na 1 mieszkańca uplasowało się na 15 miejscu w kraju (przed województwem podlaskim). Warto podkreślić, iż wielkość nakładów ma Lubelszczyźnie była prawie trzykrotnie mniejsza niż w województwie mazowieckim, zajmującym pod tym względem pierwszą lokatę w kraju. W efekcie niski poziom nakładów inwestycyjnych może być czynnikiem hamującym rozwój gospodarczy regionu.

Poziom przedsiębiorczości

Cechą charakterystyczną gospodarki województwa lubelskiego i jednocześnie jej słabą stroną jest relatywnie niski stopień nasycenia przedsiębiorczością. Biorąc pod uwagę liczbę podmiotów wpisanych do rejestru REGON na 10 tys. mieszkańców w 2013 r. lubelskie ze wskaźnikiem 787 (średnia dla kraju 1 tys. 57) uplasowało się na przedostatniej pozycji.

Również aktywność gospodarcza mieszkańców (badana wskaźnikiem liczby osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą na liczbę tysiąca osób) kształtowała się na niezadowalającym poziomie. Ze wskaźnikiem 60 (średnia dla kraju 77) region zajął 15 miejsce wśród wszystkich województw.

Analizując liczbę podmiotów z udziałem kapitału zagranicznego na 10 tys. mieszkańców, można stwierdzić, iż województwo lubelskie cechuje niska zdolność do absorpcji inwestycji zagranicznych (w 2012 r. wskaźnik 1,8, podczas gdy średnio w kraju 6,7).

Mocne strony województwa

Do silnych stron regionalnej gospodarki należy zaliczyć znaczący potencjał naukowo-badawczy, wykwalifikowane zasoby i niskie koszty pracy. Niewątpliwie jednym z czynników pozytywnie wpływającym na rozwój inwestycji w regionie, a także determinujących poziom jego konkurencyjności, jest Port Lotniczy Lublin S.A. w Świdniku, poprawiający dostępność komunikacyjną regionu.

Innym, potencjalnym czynnikiem rozwojowym, mogłoby być położenie przy wschodniej granicy Polski i Unii Europejskiej. Obecnie jednak sąsiedztwo to nie jest właściwie wykorzystywane, a wręcz ignorowane. To rodzi negatywne konsekwencje dla regionu. Korzyścią jest jedynie zwiększony popyt, generowany przez mieszkańców Ukrainy i Białorusi, w paśmie przygranicznym. Po stronie zagrożeń: sytuacja geopolityczna i rosyjskie embargo na polskie produkty żywnościowe, co szczególnie mocno uderza w rolniczy region, a zwłaszcza taki, jakim jest Lubelszczyzna.

Województwo zaliczane jest do najważniejszych ośrodków produkcji rolnej w kraju, a potencjał naturalny – dogodne warunki klimatyczne i urodzajne gleby – jest niewątpliwie jedną z jego silnych stron. Region odznacza się bardzo wysoką specjalizacją w uprawach roślin przemysłowych oraz owoców i warzyw. Jest znaczącym producentem zbóż, największym w Polsce producentem owoców miękkich oraz znanym na świecie zagłębiem zielarskim i pszczelarskim.

Obserwowany jest także rozwój rolnictwa ekologicznego (pod względem liczby producentów ekologicznych oraz certyfikowanych gospodarstw ekologicznych lubelskie znajduje się w krajowej czołówce). Rolniczy charakter województwa generuje też możliwości rozwoju upraw energetycznych.

Jaka przyszłość regionu?

Strategia rozwoju województwa powinna opierać się na realnie istniejących, endogenicznych potencjałach. Przyszłości regionu należy upatrywać m.in. w rolnictwie – co ważne – powiązanym z przetwórstwem. Wartość dodana sektora rolniczego powinna być wytwarzana przy niższym zatrudnianiu. Należy zatem dążyć do wzmocnienia urbanizacji regionu.

Szansą na rozwój jest również wyspecjalizowana turystyka, np. uzdrowiskowo-lecznicza czy przekucie bogatej historii (np. Szlak Jana III Sobieskiego) i wielokulturowości Lubelszczyzny w nowoczesny produkt turystyczny. Promocja turystyki i rekreacji w połączeniu z budową małej infrastruktury turystycznej może wspomóc strukturalną reformę obszarów wiejskich regionu, dla których szansą rozwojową jest – naturalna cecha regionu – działalność ekologiczna.

Trzeba jednak pamiętać, że potencjał turystyczny gmin województwa lubelskiego nie jest jak na razie właściwie wykorzystany ze względu na niewystarczającą infrastrukturę wysokiej jakości oraz ograniczone działania promocyjne. Władze samorządowe województwa powinny aktywniej zaangażować się we wspieranie zintegrowanej promocji.

Różnic w rozwoju regionalnym nie uda się wyeliminować w krótkim czasie. Szansą na budowanie przewag konkurencyjnych województwa jest perspektywa finansowa UE 2014-20. Należy skoncentrować się na rozwoju wielostronnej współpracy biznesu i nauki, ze szczególnym uwzględnieniem klastrów.

„Lokomotywy” klastrowe, takie jak Zakłady Azotowe „Puławy”, Bogdanka czy PZL-Świdnik powinny tworzyć konsorcja projektowe, zwłaszcza obecnie, kiedy „filozofia klastrowa” ma być preferowaną formą organizacyjną w aplikowaniu o środki na innowacyjny rozwój.

Konsorcjum, sieć, klaster zrzeszające firmy, uczelnie, instytuty badawcze – z racji potencjału, odpowiedniego kapitału kompetencji – stają się ważnymi partnerami, tym bardziej, że możemy mówić o wyraźnych endogenicznych specjalizacjach, np. w Puławach przemysł chemiczny powiązany z naukami rolnymi, weterynaryjnymi i biochemicznymi.

Niezbędna jest przy tym ewolucja w postawach przedstawicieli środowiska nauki i przedsiębiorców, wzajemne zaufanie i konkretne działania. Potrzeba nowego otwarcia, a nie deklaratywnych form współpracy. Zaplecze akademickie Lubelszczyzny i dostępne środki rozwoju w ramach interwencji UE powinny gwarantować wartość dodaną, przyczyniając się do rozwoju gospodarczego.

*dr Urszula Bronisz – adiunkt w Zakładzie Geografii Społeczno-Ekonomicznej na Wydziale Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, specjalista w Lubelskim Ośrodku Badań Regionalnych Urzędu Statystycznego w Lublinie. Zainteresowania badawcze dotyczą sfery funkcjonowania gospodarki, polityki regionalnej, rozwoju i konkurencyjności regionów.

Śródtytuły od redakcji IO