Newsletter

Piękno przemija, ale czy SLD pozostanie?

Tomasz Mincer, 10.01.2015
Czy zjawiskowa medialnie Ogórek przedłuży żywot SLD?

Czy zjawiskowa medialnie Ogórek przedłuży żywot SLD?

Kogo wystawić w wyborach prezydenckich, żeby przegrana bolała jak najmniej? Nad tym głowili się liderzy SLD przez ostatnie tygodnie. I wymyślili, że postawią na „młodość”, a nie na „doświadczenie”; na „europejskość”, a nie na „swojskość” czy też „czar PRL-u”.

Coś trzeba było zrobić, bo sondaże lecą na łeb na szyję. (Ostatni IBRIS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje 6 proc.) Padło na dr Magdalenę Ogórek, 35-letnią historyczkę Kościoła i komentatorkę życia publicznego. Osobę, co z pewnością nie jest bez znaczenia, o zjawiskowej urodzie.

Taktyka przyjęta przez Leszka Millera wydaje się prosta i po chwili namysłu wcale nie taka groteskowa. Jest źle, a może być gorzej. W partii się burzą, konkurent do tronu – Grzegorz Napieralski – knuje i podważa autorytet lidera. Twierdzi, że potrzebna jest ZMIANA. Jeśli zatem „nadzieja młodych”, namaszczona przez Millera, poniesie sromotną porażkę, zawsze będzie można wrócić do nazwisk starych wyjadaczy. I oznajmić złym doradcom: chcieliście zmian, posłuchałem, macie efekty.

Jeśli jednak jakimś cudem kandydatka SLD sprawi szefom miłą niespodziankę, wówczas zwycięski okaże się instynkt i przenikliwość partyjnych bonzów. Spełnią się marzenia tych, którzy pragnęli, aby partia odświeżyła swój wizerunek. A jednocześnie ustanie wewnętrzna krytyka firmowana m.in. przez Napieralskiego, zawieszonego obecnie w prawach członka SLD.

Dla Millera oznacza to same plusy. Co więcej, zemsta smakuje tym lepiej, że to Ogórek była niegdyś szefową biura Napieralskiego.

Warto pamiętać, że stosunkowo dobry wynik Ogórek (każdy powyżej 10 proc.) nie musi przełożyć się na równie wysokie poparcie SLD w wyborach parlamentarnych. Wystarczy przypomnieć „sukces” Napieralskiego (13,68 proc.) z pierwszej tury wyborów prezydenckich w 2010 r. i następnie słaby wynik parlamentarny postkomunistycznej lewicy z 2011 r. (8,24 proc.), przyćmiony dodatkowo wynikiem partii Palikota (10,02 proc.).

Czy więc zjawiskowa medialnie Ogórek przedłuży żywot SLD? Nie ma pewności, czy uda się jej uciułać owe 10-15 proc. Nie wiadomo też, ile jeszcze nowatorskich pomysłów zdąży przetestować SLD, zanim kompletnie zniknie ze sceny politycznej. Jak na razie topnieje w sondażach.

*Tomasz Mincer – publicysta