Newsletter

Polska w szeregu, z własną tarczą

Konrad Niklewicz, 14.10.2014
Bezpieczeństwo Polski musi być oparte o dwa fundamenty: utrzymanie jedności w ramach Unii Europejskiej i NATO oraz zwiększenie własnej siły obrony

Bezpieczeństwo Polski musi być oparte o dwa fundamenty: utrzymanie jedności w ramach Unii Europejskiej i NATO oraz zwiększenie własnej siły obrony

DOD photo by U.S. Air Force Master Sgt. Jerry Morrison

W pierwszych minutach swojego expose premier Ewa Kopacz przypomniała o kontekście polskiej polityki europejskiej i zagranicznej polityki. Łatwo o tym kontekście zapomnieć, a przecież on jest kluczowy: Polska dopiero od niedawna gra w pierwszej europejskiej lidze. Zaledwie od kilku lat nasza siła oddziaływania w polityce zagranicznej jest adekwatna do polskich ambicji.

„Jeszcze 25 lat temu marzyliśmy, żeby być w zjednoczonej Europie. A dziś Donald Tusk będzie jej prezydentem. Ten sukces nie byłby możliwy dzięki siedmiu latom rządów PO-PSL” – podkreśliła szefowa rządu w Sejmie.

Dekadę temu Polska dopiero wchodziła do europejskich struktur. Dziś mamy duży wpływ na decyzje podejmowane przez europejską wspólnotę, jesteśmy w stanie przekonać pozostałych partnerów do swojego stanowiska, czego dowodem jest choćby projekt Unii Energetycznej.

Teraz Polska ma kluczowe zadanie: nie dopuścić do tego, by wspólny front wobec rosyjskiej agresji, jaki udało się zbudować, zaczął się rozmywać. Wprost powiedziała to premier Kopacz: „Za nami stoi UE i NATO. Zadaniem mojego rządu jest niedopuszczenie do rozwodnienia stanowiska Zachodu, niedopuszczenie do osamotnienia Polski”.

Bo takie osamotnienie mogłoby nastąpić – ostrzegła premier – gdyby Polska zaczęła stawiać nierealne żądania. Tego nowy polski rząd zamierza za wszelką cenę uniknąć. Polska nie wyjdzie przed szereg, bo wówczas on pęknie, rozsypie się. To nie znaczy, że Unia ma być miękka wobec rosyjskiej agresji. Ale każda ewentualna zmiana stanowiska musi być wypracowana wspólnie, w gronie państw Unii i sojuszników z NATO. Taka polityka, konsekwentnie stosowana, przynosi efekty. Nie dalej jak kilka dni temu państwa Unii nie zgodziły się na złagodzenie sankcji wobec Rosji.

Dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi są częściową składową polskiej strategii. Premier Kopacz wyraźnie zasygnalizowała: chcemy większej obecności wojskowej USA w Polsce, ale zarazem, na tym samym oddechu: chcemy, by Unia Europejska jak najszybciej podpisała umowę handlową TTIP ze Stanami Zjednoczonymi, tworząc najpotężniejszą na świecie strefę wolnego handlu. W tym sensie rząd premier Kopaczy będzie kontynuował politykę poprzednich rządów RP wzmacniania współpracy transatlantyckiej. Nieodległe są czasy, gdy ten transatlantycki „skręt” Polski był krytykowany przez niektórych naszych sojuszników. Dziś, w kontekście Ukrainy (ale nie tylko!), okazuje się, że to Polska miała rację, gdy nie chciała siedzieć cicho (parafrazując słowa jednego z byłych francuskich prezydentów).

Drugim filarem geopolitycznego bezpieczeństwa, nakreślonym w exposé premier Ewy Kopaczy, jest wzmacnianie naszej własnej zdolności do obrony. Tu szefowa rządu przedstawiła bardzo konkretne plany. Pierwszy punkt to ustawowe zagwarantowanie, że od 2016 r. siły zbrojne będą dostawać nie mniej niż 2 proc. PKB (to oznacza dodatkowe 800 mln zł już w 2016 r.).

Po drugie: modernizacja polskiej armii będzie oparta o produkcję polskiego przemysłu (wydatki zbrojeniowe będą więc miały wpływ na polską gospodarkę). I wreszcie trzeci punkt: dodatkowe pieniądze dla zawodowych żołnierzy, tak by zachęcić najbardziej doświadczoną kadrę do pozostania na służbie (dodatkowe 35 mln złotych na ten cel już w 2015 r.).

Gest premier Kopacz w trakcie exposé – podziękowania dla weteranów misji zagranicznych Wojska Polskiego, przyjęte oklaskami przez cały Sejm, prezydenta RP, korpus dyplomatyczny i wszystkich gości – ma symboliczny wymiar. Polska jest silna nie tylko swoimi sojuszami, ale także swoją własną siłą. To polscy żołnierze będą jej i naszych sojuszników bronić. Polska nigdy więc o swoich żołnierzach nie zapomni.

Sfinansowane przez Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP.

*Konrad Niklewicz – doradca PO RP