Newsletter

Weźmy przykład ze Szkocji

Jacek Kubiak, 19.09.2014
Największym wygranym nie jest ani Wielka Brytania, ani Szkocja, tylko młodzież

Wyniki referendum pokazały, że aż 47 proc. Szkotów jest gotowych do podjęcia wyzwania i tworzenia własnego, odrębnego państwa. To siła, której Londyn nie może ignorować. Ale pozostając w Wielkiej Brytanii, Szkocja nic nie traci na swej wolności.

Po tym referendum nic już w Wielkiej Brytanii i w samej Szkocji nigdy nie będzie takie samo. To, że ryzyko budowania własnego państwa poparło tak wielu Szkotów da władzom w Edynburgu mocną kartę przetargową w dalszych negocjacjach z rządem Wielkiej Brytanii. Choć idea niezależnej Szkocji legła w gruzach, Szkoci wyszli z tego głosowania jako zwycięzcy.

Największym wygranym wcale nie jest ani Wielka Brytania, ani Szkocja, ale młodzież. I może wcale nie tylko młodzież brytyjska. Otóż po raz pierwszy dopuszczono do wyborów 16. i 17-latków. Kto wie, czy to nie decyzja na miarę przyznania praw wyborczych kobietom. Skoro mogli w referendum głosować tak młodzi Szkoci, nie da się już powstrzymać zmian w systemie wyborczym całej Wielkiej Brytanii. W starzejących się społeczeństwach europejskich, gdzie osoby dojrzałe stanowią większość i decydują o przyszłości młodych pokoleń, to być może poważna zmiana.

Polska powinna wziąć przykład ze Szkocji i jak najszybciej rozważyć podobny manewr w polskim prawie wyborczym. Przyznanie prawa do głosowania od 16. roku życia to dziś, w dobie internetu i powszechnego dostępu do różnorodnej informacji, oczywistość. Młodzież w wieku 16-17 lat ma dziś zapewne większą świadomość społeczną niż 60-70-latkowie, tkwiący w przyzwyczajeniach z epoki sprzed WWW. Obawy przed nierozsądna pajdokracją są absolutnie nieuzasadnione. Tym bardziej, że obniżenie wieku wyborczego o dwa lata nie zmieni w sposób istotny proporcji głosów ludzi młodych i starych. Ma szansę jedynie nieco te proporcje poprawić.

Nowy rząd PO-PSL powinien wziąć pod uwagę taką możliwość i jak najszybciej przystąpić do prac zmierzających w tym właśnie kierunku. Oczywiście w najbliższych wyborach samorządowych obowiązywać będzie dotychczasowa ordynacja wyborcza. Jednak już sama zapowiedź zmian może wiele zmienić w nastawieniu młodych ludzi zarówno do władz, jak i do wyborów.

Szkockie referendum – choć główna jego idea padła – może w ten sposób przyczynić się do rozwoju demokracji. Nie tylko na brytyjskich wyspach.