Newsletter

Jeszcze tylko ten Mistral

Jacek Kubiak, 02.09.2014
Taki oto list wywiesił ktoś w moim francuskim bistrze

Taki oto list wywiesił ktoś w moim francuskim bistrze (zatrzegam, że nie wiem, czy to nie falsyfikat)…

List François Hollande’a do Donalda Tuska w dniu Jego wyboru na urząd Prezydenta Unii Europejskiej

Monsieur Le Président, Cher Donald,

Z ogromną radością przyjeliśmy Twoją nominację na najwyższy w naszej Unii urząd prezydencki.

Wierzymy, że nasza współpraca ułoży się równie owocnie, jak dotąd, gdy byłeś premierem zaprzyjaźnionej z naszym krajem Polski.

Tradycje naszej współpracy siegają czasów Henryka III, Marii Leszczyńskiej i Ludwika XV, Napoleona Bonaparte i Marii Walewskiej. To nic, że wiele z tamtych polsko-francuskich projektów nie powiodło się, wbrew woli ówczesnych decydentów. Dziś mamy XXI wiek i wspólnotę, o której tylko mogli marzyć nasi przodkowie. Jest zaś ona najwyższym gwarantem tego, że polsko-francuskie plany w końcu będą mogły się ziścić, tak jak wszyscy tego sobie życzymy.

Urząd Prezydenta Unii Europejskiej nakłada na Ciebie brzemię reprezentowania nas wszystkich na zewnątrz naszej wspólnoty. Dlatego liczymy, że będziesz gorliwym orędownikiem również i francuskich interesów w świecie. Szczególnie, gdy w grę wchodzić będą Chiny i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej.

Nasz kraj ma wielki wkład w budowę Unii i wspólnoty Narodów europejskich. Daliśmy Europie nie tylko Jean’a Monneta, ale i Charlesa de Gaulle’a, jak i François Mitterranda. To nic, że mój wielki socjalistyczny poprzednik na urzędzie Prezydenta Francji nie miał wielkiego sentymentu do Polski. To jednak on, idąc śladami generała de Gaulle’a, przypieczętował dozgonną przyjaźń między narodami Francji i Niemiec, dając cenny wzór do naśladowania Polakom.

Czasy dziś mamy nie mniej trudne niż wówczas, gdy Napoléon Bonaparte toczył zaciekłe walki pod Pułtuskiem czy Gołyminem (o Borodino, na wszelki wypadek, nie wspominając). Zapewniamy o naszej lojalności wobec interesów Unii, którą Ty będziesz niedługo reprezentował. Zapewniam, że nie sprzedamy już więcej żadnego Mistrala Putinowi (poza tym jednym, już zamowionym, gdyż nie możemy zawieść naszego proletariatu, który tyle sił i wysiłku włożył w budowę tego cudu francuskiej myśli technicznej).

Na koniec jeszcze raz wracamy do życzeń powodzenia w wypełnianiu tej zaszczytej i jakże odpowiedzialnej misji prowadzonej również i w naszym imieniu i dołączamy nasze najwyższe wyrazy szacunku.

Twój oddany przyjaciel,

François Hollande
Prezydent Republiki Francuskiej
Palais de l’Élisée
55 Rue du Faubourg Saint-Honoré, 75008 Paris
tel. 01 42 92 81 00 (od godz. 9:00 do 12:00 i od 14:00 do 18:00)