Newsletter

Rodzic w szkole: intruz czy partner?

Elżbieta Piotrowska-Gromniak, 28.08.2014
Kapitał społeczny jest istotą społeczeństwa obywatelskiego. Szkoła powinna być głównym miejscem jego budowania

Kapitał społeczny jest istotą społeczeństwa obywatelskiego. Szkoła powinna być głównym miejscem jego budowania

„Rodzice muszą się poczuć prawdziwymi partnerami dyrektora i nauczycieli. Więc nie pytaj, co rodzice mogą dać szkole. Spytaj, co szkoła może zrobić dla rodziców, by pozyskać ich jako partnerów w edukacji szkolnej dziecka?” – apelowała w 1999 roku Irena Dzierzgowska, wówczas wiceminister edukacji, w książce „Rodzice w szkole” (Warszawa 2000).

W polskiej szkole rodzice są ciągle „niewidzialni” i choć wiele się mówi i pisze o ich ważnej roli w edukacji i wychowaniu dzieci, to znaczna część nauczycieli i dyrektorów nie ma chęci, woli ani pomysłu na to, jaką rolę rodzicom w szkole przypisać. Dlaczego tak się dzieje, skoro wartości współpracy z nimi nie podważa żaden nauczyciel?

Rodzice często usprawiedliwiają się brakiem czasu, nierzadko maskując tym lęk przed szkołą, w której, jak sądzą, nikt nie ma ochoty na współpracę z nimi. Nie zdają sobie sprawy, jak ta współpraca jest ważna dla ich dzieci.

Kto może zmienić ten stan rzeczy? Jedynie szkoła, bo to nauczyciele są profesjonalistami zdolnymi zaspokoić potrzeby i oczekiwania rodziców oraz wspierać ich w wychowaniu.

Tego zadania nie ułatwiają jednak instytucje odpowiedzialne za edukację. A stereotyp, zgodnie z którym rodzice wychowują, a szkoła uczy, jest ciągle wzmacniany. Wciąż jeszcze w niektórych podręcznikach dla szkół podstawowych w definicji wspólnoty szkolnej nie znajdziemy rodziców, choć książki te są aktualizowane i recenzowane przez ekspertów Ministerstwa Edukacji Narodowej. W projekcie Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego na lata 2011-2020, opracowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej (Bip.mkidn.gov.pl/strategia-rozwoju-kapitału-społecznego), w rozdziale poświęconym edukacji rodziców również nie uwzględniono. Tylko dzięki aktywności Stowarzyszenia Rodzice w Edukacji w konsultacjach społecznych dotyczących strategii udało się te błędy naprawić.

Przykłady te potwierdzają, jak głęboko w świadomości społecznej jest zapisane, że rodzice nie tylko nie są częścią wspólnoty szkolnej, ale nie są też partnerami w edukowaniu dzieci. Współczesne ustawodawstwo zapewnia co prawda formalne uczestnictwo rodziców w życiu szkoły poprzez radę rodziców czy radę szkoły, w których reprezentowani są oni, uczniowie i nauczyciele. Ale wszystko zależy od ludzi i otoczenia szkoły, które może wspierać współpracę bądź ją blokować.

Dlaczego rodzice są ważnym partnerem szkoły? Zwolennicy uspołecznienia szkoły uważają, że współpraca nauczycieli z rodzicami pomaga kształtować twórcze postawy i poczucie społecznej odpowiedzialności za szkołę i wychowanie. Po ponad dwudziestu latach budowania państwa obywatelskiego czas wzmocnić samorządność polskiej szkoły, by stała się kuźnią postaw obywatelskich, w której uczniowie, rodzice i nauczyciele tworzą wspólnotę. Rodzice, stanowiący w Polsce ponad siedmiomilionową rzeszę, świadomi tego, że szkoła nie przygotowuje ich dzieci do życia we współczesnym świecie, mogą stać się motorem tych zmian.

Rodzice kształtują postawy swoich dzieci i ich stosunek do nauki, wspierają też ich uczenie się w domu. Wiele europejskich i amerykańskich badań pokazuje, że uczniowie mają lepsze wyniki w nauce i osiągają większe sukcesy, gdy rodzice są zapraszani do szkoły i traktowani przez nauczycieli jak partnerzy.

Stowarzyszenie Rodzice w Edukacji wraz z Wydziałem Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego opracowało strategię aktywnego włączania rodziców w życie szkoły, którą przekazuje wszystkim zainteresowanym placówkom. Pokazuje ona m.in., jak angażować rodziców w życie społeczności szkolnej.

Jak określić zasady tego zaangażowania rodziców? Wśród form angażowania rodziców mających wpływ na osiągnięcia ucznia i szkoły najważniejsze są: stworzenie dobrych warunków do nauki w domu oraz wspieranie dzieci w uczeniu się, rozmawianie z nauczycielami, włączanie rodziców w wydarzenia szkolne i prace rad klasowych, rad rodziców oraz rad szkół.

Jak wspierać i rozwijać zaangażowanie rodziców w życie szkoły? Wiedza zebrana przez Stowarzyszenie Rodzice w Edukacji w ramach pięcioletniego projektu „Rodzice we wspólnocie szkolnej – Warszawskie Forum Rodziców i Rad Rodziców”, realizowanego w latach 2008/2012 we współpracy z władzami i placówkami edukacyjnymi Warszawy, pozwoliła zdefiniować cztery kluczowe obszary strategii wspierania rodziców jako partnerów szkoły. Są nimi: klimat szkoły, eliminowanie barier, wsparcie rodziców oraz informowanie i doskonalenie ich umiejętności.

Ta strategia, zdaniem jej autorów, powinna być realizowana wspólnie przez ministra edukacji narodowej, władze lokalne, regionalne, szkoły i organy społeczne szkół (jak rady rodziców i rady szkoły).

Jakie korzyści osiągną nauczyciele, uczniowie i rodzice z zaangażowania rodziców w szkole? Liczne badania, prowadzone m.in. przez European Research Network About Parents in Education Association, pokazują bezpośrednią zależność między zaangażowaniem rodziców w życie szkoły a wzrostem osiągnięć szkolnych uczniów, lepszym nastawieniem uczniów do szkoły, zmniejszeniem problemów z pracami domowym, lepszymi wynikami na egzaminach końcowych, zmniejszeniem liczby opuszczanych lekcji czy lepszym zachowaniem uczniów. Dowodzą też, że angażowanie się rodziców w sprawy szkolne pozytywnie wpływa na przyszłość dzieci, także kiedy już opuszczą szkołę.

Nauczyciele będący aktywnymi partnerami rodziców są bardziej zadowoleni ze współpracy i też odnoszą wiele korzyści. Rodzice pilnują np., by zadania domowe były odrobione i przejmują część odpowiedzialności za pracę swych dzieci. Mają też dużo lepszą opinię o nauczycielach i szkole. Frekwencja uczniów jest wyższa, ich zachowanie w szkole lepsze, osiągnięcia bardziej znaczące, a satysfakcja nauczycieli większa.

Jakie korzyści z wdrożenia strategii odniesie szkoła? W efekcie wprowadzenia w życie tej strategii szkoła buduje silniejszą więź z otaczającą ją społecznością. Rodziny, organizacje lokalne i lokalny biznes mocniej wspierają szkoły, dostarczając uczniom potrzebnych pomocy i materiałów.

W „Diagnozie społecznej 2013”, opracowanej pod kierunkiem prof. Janusza Czapińskiego, czytamy: „Badanie pokazuje, jak mało Polacy mają doświadczeń obywatelskich (…), które buduje się i gromadzi poprzez działania w organizacjach, uczestnictwo w oddolnych inicjatywach społecznych, a nawet w zebraniach publicznych w najbliższym otoczeniu. Skoro Polacy tak słabo się zrzeszają, rzadko podejmują działania na rzecz własnych społeczności (…), to nie mają okazji, by się nauczyć zorganizowanego działania społecznego i nabyć umiejętności do życia w społeczeństwie obywatelskim.”

Skoro kapitał społeczny stanowi istotę społeczeństwa obywatelskiego, to właśnie szkoła powinna być głównym miejscem budowania tego kapitału, rodzajem „laboratorium demokracji” kształtującym postawy młodych obywateli. Bardzo pomocni mogą tu być rodzice włączeni w budowanie wspólnoty szkolnej. Bo najdotkliwsze konsekwencje uczenia się w szkole wyobcowanej, słabo zintegrowanej, mało tolerancyjnej i autorytarnej ponoszą dzieci.

Rosnąca fala szkolnej przemocy, alarmujący wzrost poziomu fobii i przypadków depresji, alkohol i narkotyki, coraz niższa frekwencja w szkole, a także rosnąca liczba rodziców decydujących się na edukację domową dla swoich dzieci – to wszystko zdaje się potwierdzać, że po 25 latach transformacji państwa polska oświata nie spełnia już społecznych oczekiwań.

*Elżbieta Piotrowska – Gromniak – założycielka i prezes Stowarzyszenia ”Rodzice w Edukacji”. Liderka środowisk rodzicielskich w Polsce. Członkini Zespołu ds. Strategii przy Ministrze Edukacji Narodowej i Członkini Zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Rodziców (EPA). Współpracuje z Komisją Europejską w celu wzmocnienia roli rodziców w edukacji.