Newsletter

Zadania dla nowego prezydenta

Robert Tyszkiewicz, 15.06.2014
Poroszenko musi pamiętać, że pierwszy sprawdzian nastąpi już jesienią, kiedy odbędą się wybory do ukraińskiego parlamentu

Poroszenko musi pamiętać, że pierwszy sprawdzian nastąpi już jesienią, kiedy odbędą się wybory do ukraińskiego parlamentu

John Kerry i Petro Poroshenko, Warszawa 04.06.2014

Przed Petro Poroszenką, nowym prezydentem Ukrainy, stoją bardzo poważne wyzwania. To od nich zależeć będzie przyszłość całego kraju i jego mieszkańców. Na początku najważniejsze będzie zakończenie wojny na wschodzie Ukrainy, czyli jak najszybsze zaprowadzenie porządku i bezpieczeństwa w tamtych rejonach oraz uruchomienie realnie działającej administracji ukraińskiej. To zadanie wymaga oczywiście podjęcia działań tak wojskowych, jak i policyjnych, a także rozpoczęcia bardzo trudnych rozmów z Rosją. Poroszenko zapowiedział, że już do końca tego tygodnia sytuacja na Wschodzie Ukrainy się uspokoi. Nie jestem aż takim optymistą – bo kluczem do opanowania nastrojów jest bowiem także skuteczny dialog społeczny z mieszkańcami tamtych terenów. A w tym wypadku wypracowanie dobrego rozwiązania może trochę potrwać.

Po drugie, tak samo istotne, Poroszenko musi jak najszybciej doprowadzić do rozpoczęcia przez Ukrainę radykalnych reform. Ich przeprowadzenie jest warunkiem skorzystania z międzynarodowej pomocy finansowej, bez której Ukraina nie będzie w stanie funkcjonować. To już widać, że głównym wyzwaniem będzie walka z korupcją, która niszczy ukraińskie państwo, powoduje jego rozkład.

Na szczęście Poroszenko jest tego świadomy. Teraz jeszcze musi wprowadzić skuteczne rozwiązania prawne, które znacząco ograniczą korupcyjną chorobę Ukrainy. Konieczna jest również reforma samorządowa, zwłaszcza jako pozytywna odpowiedź na przedstawiany przez niektóre środowiska postulat federalizacji Ukrainy. To usamorządowienie daje Ukrainie szanse na szybki rozwój, a nie federalizacja, która doprowadzi jedynie do dalszej dezintegracji  państwa. Ukraina chce się w tej dziedzinie oprzeć na wzorach polskich, stąd wyjątkowo ważne będzie zaangażowanie się naszego państwa, zarówno na poziomie rządowym, jak i samorządowym.

Reformy ekonomiczne to kolejny, równie istotny element do wyprowadzenia Ukrainy na prostą. Są niezbędne z dwóch powodów: by wykorzystać finansową pomoc międzynarodową (przyznaną właśnie pod warunkiem przeprowadzenia zmian), a także by stworzyć konkurencyjną ukraińską gospodarkę, która będzie skutecznie funkcjonować na zachodnich rynkach. Tylko to daje Ukrainie szansę na uniezależnienie się  od Rosji.

Oczywiście, przed prezydentem Poroszenko stoi również inny cel – doprowadzenie do podpisania pełnej umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską, co będzie potwierdzeniem europejskiego kursu naszego wschodniego sąsiada. Ale jednocześnie z podążaniem tą ścieżką, nie wolno zapominać o normalizacji stosunków z Rosją. Pokazanie, że europejska droga Ukrainy nie jest zagrożeniem dla Moskwy to gigantyczne wyzwanie. Zwłaszcza, że w tym samym czasie prezydent i rząd będą musieli pracować nad zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy – i kto wie, czy dziś nie jest to dla nich najważniejsze zadanie. Konieczne jest wynegocjowanie nowej umowy z Gazpromem, oraz rozmowy – kończące się konkretnymi umowami – o dywersyfikacji dostaw energii. To kolejny element uniezależniania się Ukrainy od Rosji.

To wszystko zadania na lata. Ale Poroszenko musi pamiętać, że pierwszy sprawdzian nastąpi już niebawem, jesienią – wtedy odbędą się wybory do ukraińskiego parlamentu. I już wtedy Ukraińcy będą oceniać, czy z budowania proeuropejskiego państwa wychodzi coś konkretnego. Do tego czasu w każdej z wymienionych wyżej przestrzeni powinny zostać zdobyte choćby przyczółki przemian – bez tego Ukraińscy nie poprą obozu reform, bo stracą do niego zaufanie.

Że będzie trudno? Tak, nawet bardzo. Ale to konieczne. Zegar już odlicza czas. Wygrają tylko najbardziej zdeterminowani. Liczę, że należą do nich nowe władze Ukrainy.

*Robert Tyszkiewicz – poseł PO, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych