Newsletter

Machanie szabelką

Jarosław Makowski, 11.03.2014
Proszę sobie wyobrazić sytuację, że w apogeum ukraińskiego konfliktu szefem polskiej dyplomacji jest Anna Fotyga, szefem MON Antoni Macierewicz, a szefem MSW Adam Hofman. Pytanie brzmi: czy czulibyśmy się bezpieczni?

Proszę sobie wyobrazić sytuację, że w apogeum ukraińskiego konfliktu szefem polskiej dyplomacji jest Anna Fotyga, szefem MON Antoni Macierewicz, a szefem MSW Adam Hofman. Pytanie brzmi: czy czulibyśmy się bezpieczni?

Powiedzmy wprost: Polska, z punktu widzenia geopolitycznego, ma solidne podstawy gwarantujące bezpieczeństwo. Z jednej strony jest nią nasze członkostwo w systemie obronnym NATO. Z drugiej, obecność w strukturach Unii Europejskiej.

Sęk w tym, że o ile nasz udział w NATO był zawsze wynikiem jednoznacznego myślenia wszystkich sił politycznych i zbiorowego konsensusu, o tyle już nasza integracja z Unią nie. Jeśli więc dziś pytamy, jak wyglądałoby nasze bezpieczeństwo, gdybyśmy słuchali eurosceptyków odradzających nam głębszą integrację – od Romana Giertycha poczynając, a na Jarosławie Kaczyńskim kończąc – to nie powinna kierować nami chęć „dołożenia” największej partii opozycyjnej. To pytanie zwyczajnie należy postawić w dobrze pojętym interesie polskich obywateli.

Czytaj całość

Źródło: Polityka