Newsletter

2014: Teraz Polacy

Jarosław Makowski, 14.01.2014
Najlepszą inwestycją Polski dziś jest inwestycja w nas, Polki i Polaków. I to jest cel rządu na kolejne lata

Strona 1

Najlepszą inwestycją Polski dziś jest inwestycja w nas, Polki i Polaków. I to jest cel rządu na kolejne lata

1.

Reformy nigdy nie są i nie powinny być celem samym w sobie. Każda zmiana, jaką proponują rządzący, powinna ułatwiać ludziom życie, a nie je utrudniać. Ma być dla ludzi, nie przeciw ludziom. Ma być, mówiąc najkrócej, owocem „polityki troski”. Dlatego program, jaki wyznaczyła sobie na rok 2014 ekipa Donalda Tuska, rozczaruje zawodowych rewolucjonistów. Zawód poczują także ci, którzy chcieliby szarpnąć cuglami tak, by społeczeństwo dobitnie przekonało się, kto tu rządzi.

Platforma nikogo szarpać nie zamierza. W styl działania rządu PO wpisany jest ideowy pragmatyzm. W tej koncepcji najważniejsze nie są doktryny, ale elastyczne myślenie i działanie, gdyż celem jest dobór takich środków polityczno-ekonomicznych, by móc efektywnie rządzić państwem, i by każdego dnia podejmować działania, które podnoszą jakość życia ludzi.

Dla rządu Donalda Tuska nie jest tak ważne, czy dane rozwiązanie zaczerpnięto z manifestu socjaldemokratycznego czy liberalnego, katolickiej nauki społecznej czy konserwatywnej. Liczy się to, czy rząd rozwiązuje problem w sposób możliwie zbliżony do optymalnego.

Strategiczną wizją rządu – którą przed kilkoma dniami przedstawił premier – jest poprawa jakości życia, satysfakcja ludzi. To nowa filozofia rządzenia, która polega na zmianie priorytetów. Rząd nie obiecuje, że ruszy z posad bryłę świata, ale że wykona kilkanaście różnych (niekiedy bardzo różnych) zadań. A te na końcu złożą się w jeden efekt: lepsze życie.

2.

Przez ostatnie dwie dekady udało nam się zbudować państwo, które Zachód podziwia, a Wschód chce naśladować. Hasło „Teraz Polska” jest symbolem sukcesu i wynikiem naszego, wspólnego trudu. Jest też wyrazem naszej mocnej pozycji w Europie, znakiem przewidywalności w oczach świata. Jest znakiem solidnego i przyjaznego wobec sąsiadów kraju.

Teraz nadszedł czas na drugi krok w rozwoju Polski. Czas, by hasło „Teraz Polska” zastąpić hasłem „Teraz Polacy”. Pochwały formułowane przez zachodnich polityków i ekspertów, jak wielki, cywilizacyjny skok Polska dokonała, nie przekreślą faktu, że wielu z nas nadal nie jest zadowolonych z rodzimej codzienności. Powiedzmy to wprost: sukces kraju odzwierciedla się nie tylko w międzynarodowych rankingach i pochwałach (choć tak lubimy ich słuchać), ale w samopoczuciu przeciętnego Kowalskiego. W tym, jak ocenia on swoją sytuację życiową i materialną. I jakie żywi nadzieje, gdy myśli o przyszłości.

W ubiegły piątek rząd PO-PSL ogłosił, co konkretnie zamierza zrobić, żeby Polacy chętniej mówili: „W Polsce dobrze się żyje”.

Rząd wieloma metodami, i dobierając różne narzędzia polityczno-ekonomiczne, chce sprawić, by Polki i Polacy także we własnym portfelu dostrzegli gospodarcze ożywienie. I że państwo jest gotowe wziąć na siebie część obowiązków, które do tej pory składano na barkach obywateli. Co zatem tworzy ten nowy pakiet, który nazywamy roboczo „Teraz Polacy”?

3.

Oto kluczowe propozycje. Darmowy, jeden i taki sam podręcznik dla wszystkich pierwszo- i drugoklasistów (nie zmieniający się co rok, jak to dziś bywa) to kilkaset złotych oszczędności dla każdego rodzica 6-, 7- i 8-latka.

Ogólnopolska Karta Dużych Rodzin w całym kraju wprowadzi przywileje znane już w niektórych miastach, powiększone o zniżki na chociażby kolej.

Wypełnienie PIT-a przez fiskusa i pozostawienie obywatelowi jedynie akceptacji (za pośrednictwem strony internetowej) to odciążenie od dotychczasowej mitręgi.

Wprowadzenie zasady, że działalność gospodarczą można rozpoczynać już w dniu wpisania nowej firmy do KRS oznacza łatwiejszy start dla przedsiębiorców-debiutantów. Podobnie jak nisko oprocentowana podwyżka dla studentów (do 70 tys. zł) na uruchomienie własnego biznesu.

Rząd ma też propozycję dla młodych, którzy wolą być pracownikami zamiast pracodawcami. Otrzymają bon stażowy o wartości 10 tys. zł, z którym każdy młody człowiek rozpocznie poszukiwania pracodawcy.

Kluczowym w tym projekcie, który można nazwać „Pakt dla młodych”, jest również Fundusz Mieszkań Komunalnych: 5 mld złotych z Banku Gospodarstwa Krajowego, przeznaczonych na budowę 20 tys. mieszkań pod wynajem.