Newsletter

Prezes kontra Twitter (i fakty)

Konrad Niklewicz, 26.11.2013
„Życia by nie starczyło, by to wszystko prostować” – napisali na Twitterze przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju Regionalnego

„Życia by nie starczyło, by to wszystko prostować” – napisali na Twitterze przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, komentując konferencję prasową lidera PiS poświęconą funduszom unijnym. Trochę przesadzili: wystarczy dłuższy artykuł.

Poniedziałkowa konferencja PiS w całości była poświęcona próbie udowodnienia, że Polska źle wydaje fundusze europejskie. Przewodniczący Jarosław Kaczyński oraz jego goście (europosłowie i posłowie) postawili kilka mocnych tez. MRR dementowało je na bieżąco na Twitterze (przez co w pewnym momencie konferencja nabrała kabaretowego wymiaru – jeden z towarzyszących prezesowi działaczy zaczął wołać, by ministerstwo przestało się chować za Twitterem). Ponieważ jednak 140 znaków, jakie ten serwis oferuje, to dość ograniczona forma wypowiedzi, warto poświęcić weryfikacji słów przedstawicieli PiS więcej miejsca. Zróbmy to tu, punkt po punkcie:

1) PiS:Minister przyszła na gotowe, wszystkie programy były zatwierdzone i gotowe”.

Nieprawda. W październiku 2007 roku minister Bieńkowska zastała niewynegocjowany program Infrastruktura i Środowisko – największy program na lata 2007-2013 (aż 28,3 mld euro).

Pozostałe programy operacyjne (szczegółowo regulujące zasady funduszy europejskich) były co prawda zatwierdzone, ale brakowało konkretnych projektów. Często były to tylko nazwy bez szczątkowej choćby dokumentacji, zwłaszcza w przypadku projektów kolejowych.

Co gorsza, w październiku 2007 r. (gdy PiS oddawał władzę) całkowicie nieuporządkowane było otoczenie prawne, zwłaszcza w obszarze przepisów środowiskowych (te okazały się wprost niezgodne z unijnym prawem i uniemożliwiały jakiekolwiek inwestycje).

W ciągu miesiąca od objęcia władzy nowy rząd sfinalizował negocjacje z Komisją Europejską dotyczące programów operacyjnych na lata 2007-2013, w tym Programu Infrastruktura i Środowisko.

2) PiS:Kolej – pewna jest utrata 8 mld zł na kolej”.

Nieprawda. Wydatkowanie unijnych środków na kolej przyspieszyło – zawarte umowy obejmują obecnie 75 proc. dostępnych środków na ten sektor.

3) PiS:Polska może łącznie stracić 33 mld zł, bo umowy na wykorzystanie środków unijnych można podpisywać tylko do 2013 roku”.

Nieprawda. Unijne środki można kontraktować i wydatkować jeszcze w 2015 roku. Tymczasem już dziś wartość 91 834 podpisanych umów (w części dofinansowania unijnego) to 261,3 mld zł, czyli 91,1 proc. całej kwoty, jaką mieliśmy do dyspozycji. Na wydanie i rozliczenie pozostałych 9 proc. mamy całe dwa lata.

4) PiS:Polska jest na 8 miejscu w UE pod względem wydawania FE”.

Częściowo prawda. Częściowo, bo jaki sens jest porównywać Polskę z np. Maltą? Jedno polskie miasto – Kraków – ma do dyspozycji więcej funduszy unijnych niż cała wyspa na Morzu Śródziemnym. Komisja Europejska wypłaciła już Polsce 42,3 mld euro z Funduszy Europejskich, więcej niż jakiemukolwiek innemu państwu w Unii. Pod względem wydatkowanych (i rozliczonych) kwot jesteśmy na 1. miejscu.

5) PiS:Koszt budowy dróg w Polsce jest – zdaniem Europejskiego Trybunału Obrachunkowego – wyższy niż np. w Niemczech, Hiszpanii i Danii”.

Najwyraźniej nikt nie powiedział panu prezesowi J. Kaczyńskiemu, że raport ETO dotyczy głównie lat 2005-2007. Obecnie koszty budowy dróg w Polsce mieszczą się w europejskiej średniej.

6) PiS:Odsetek osób dokształcających się dzięki wsparciu z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) spadł w porównaniu do 2007 roku”.

Nawet nie wiadomo, od której strony zacząć prostowanie.

Do dziś w wyniku realizacji Programu Kapitał Ludzki powstało m.in. 180 tys. nowych firm. Dzięki pieniądzom z EFS w Polsce w latach 2007-2013 utworzono 4200 przedszkoli, głownie na obszarach wiejskich, a w około 1500 szkół zrealizowano dodatkowe zajęcia dla uczniów. Prawie 90 tys. studentów studiuje na atrakcyjnych kierunkach studiów potrzebnych gospodarce, 40 tys. wzięło udział w stażach lub praktykach. Środki EFS posłużyły również aktywizacji zawodowej prawie 1 mln bezrobotnych, z czego ok. 60 proc. znalazło zatrudnienie. W żadnym z obszarów osiągnięć z lat 2005-2007 nawet nie można porównywać.

*dr Konrad Niklewicz – doradca PO RP, współpracownik Instytutu Obywatelskiego