Newsletter

Berlin, start-up w centrum Europy

Weronika Przecherska, 18.09.2013
Każdego dnia w stolicy Niemiec powstaje pięć nowych firm w branży IT. Dzięki aktywności młodych przedsiębiorców maleje bezrobocie i rosną wpływy z podatków

Strona 1

Każdego dnia w stolicy Niemiec powstaje pięć nowych firm w branży IT.  Dzięki aktywności młodych przedsiębiorców maleje bezrobocie i rosną wpływy z podatków. Berlin zaś staje się symbolem miasta coraz bardziej modnego i nowoczesnego

W cyklu „Miasta z wizją” Instytut Obywatelski przygląda się miejscom z całego świata, gdzie ludzie próbują szukać własnej, oryginalnej ścieżki rozwoju. Miejscom, które – choć kiedyś niekoniecznie były postrzegane jako ośrodki innowacyjności – mają dziś odwagę tworzyć własne rozwiązania dla współczesnych problemów.

W obserwowaniu tych nowych, wciąż potencjalnych liderów innowacyjności, istnieje dwojaka korzyść. Pierwsza to gotowa wiedza, tzw. know-how. Druga, znacznie ważniejsza lekcja, to nie powielanie „gotowców”, ale uświadomienie sobie, że każde miasto to specyficzny przypadek, a problemy najlepiej rozwiązuje się ściśle dopasowanymi do okoliczności, autorskimi rozwiązaniami. Ponadto z naszych analiz wynika, że każdy – nie tylko burmistrzowie Londynu czy Nowego Jorku – może wymyślać przyszłość i tworzyć nowe rozwiązania.

Do tej pory w cyklu „Miasta z wizją” przyglądaliśmy się szkockiemu Dundee, brazylijskiemu São Paulo, hiszpańskiemu Bilbao, Wiedniowi oraz „zielonej” Kopenhadze. Teraz czas na stolicę Niemiec i europejskiej sceny start-upów – Berlin.

Miasta_z_wizją_Berlin_1

Świat jest dziś na wyciągnięcie ręki. Wystarczy włączyć komputer lub telefon. Dzięki nowoczesnym technologiom możemy rozmawiać z rodziną i przyjaciółmi, robić zakupy, zwiedzać odległe zakątki globu lub pracować, nie wychodząc z domu. Laptopy, smartfony i niezliczone aplikacje ułatwiają nam codzienne życie, pozwalają oszczędzić czas lub są źródłem rozrywki. Umiejętność korzystania z nich jest równie ważna co czytanie, pisanie czy liczenie. Zdolność do tworzenia nowych technologii coraz częściej staje się przepustką do kariery.

Jeszcze kilkanaście lat temu najlepsi adepci cyfrowych technologii szans na sukces upatrywali tylko w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej. Dziś coraz częściej decydują się na założenie i rozwijanie swoich firm również w europejskich ośrodkach. Metropolie, dostrzegając potencjał młodych i kreatywnych przedsiębiorców, ułatwiają im start w zawodowe życie. W jakich miastach chcą dziś pracować pomysłodawcy innowacyjnych internetowych rozwiązań? Gdzie w Europie powstają idee, które zrewolucjonizują cyfrową rzeczywistość? Jak na tle europejskich miast radzą sobie polskie ośrodki?

Na „krzemowej” mapie Europy szczególne miejsce zajmują dziś Paryż, Londyn, Moskwa
i Berlin [1]. Jednak to stolica Niemiec uznawana jest za centrum europejskiej sceny innowacyjnych internetowych przedsiębiorstw, tzw. start-upów. Każdego dnia w stolicy Niemiec powstaje pięć nowych firm w branży IT[2], obecnie działa tam ok. 2500 firm typu start-up. Pracuje w nich między 10 000 a 30 000 osób, czyli 2 proc. wszystkich zatrudnionych w mieście[3]. Start-upy mają coraz większy wpływ na rozwój gospodarki. Dzięki aktywności młodych przedsiębiorców maleje bezrobocie i rosną wpływy 
z podatków. Berlin staje się symbolem miasta coraz bardziej modnego i nowoczesnego, przyciągając tym samym coraz więcej przedsiębiorców i turystów.

Berlin – tańszy, sexy i wygodny

Pełna sprzeczności, zaskakująca różnorodnością i stale zmieniająca się stolica Niemiec inspiruje i niczym magnes przyciąga młodych ludzi. Miasto jest mekką klasy kreatywnej, grupy społecznej, którą zdefiniował amerykański ekonomista Richard Florida. Ceni ona kompetencje, różnorodność i indywidualizm, miejsce zamieszkania wybierając właśnie pod kątem tych wartości [4]. Bogata oferta kulturalna oraz atmosfera tolerancji stwarzają idealne warunki do rozwoju i kształtowania się kreatywnych idei. Stolica RFN dzięki swojej atmosferze i dynamice sama jest niczym start-up, podkreślają specjaliści [5]. Młodych przedsiębiorców kusi jednak nie tylko atmosfera miasta. Wśród niekwestionowanych zalet Berlina wymieniają także położenie i infrastrukturę, stosunkowo niskie koszty życia, założenia i utrzymania firmy, dobry marketing miasta, bliskość ośrodków akademickich i rządowych [6].

Berlin to dziś dosłownie i w przenośni centrum Europy. To właśnie położenie miasta 
i jego znaczenie ma mapie europejskiej w dużej mierze wpływa na decyzję młodych ludzi z całego świata o założeniu firmy nad Szprewą i Hawelą. Usytuowany w samym centrum Starego Kontynentu, Berlin jest dobrze skomunikowany nie tylko z innymi miastami RFN, ale także z europejskimi metropoliami. Dwie godziny lotu wystarczą, by dotrzeć do jednego z ponad dwudziestu krajów. Środkowoeuropejska strefa czasowa pozwala zaś na sprawne zorganizowanie telekonferencji z partnerami z Azji i Stanów Zjednoczonych jednocześnie [7]. Na wybór ścieżki zawodowej w Berlinie decydują się jednak nie tylko niemieccy przedsiębiorcy. Coraz częściej start-upy zakładają też ludzie z krajów Europy Zachodniej oraz Wschodniej. Historyczne usytuowanie Berlina na granicy pomiędzy Wschodem a Zachodem stanowi dziś jedną z jego największych zalet [8].