Newsletter

Co się stało w 300 dni

Konrad Niklewicz, 15.08.2013
Nieco ponad trzysta dni temu premier przedstawił w Sejmie plan działań rządu na drugą część kadencji. Warto sprawdzić, co zostało zrobione

Nieco ponad trzysta dni temu premier przedstawił w Sejmie plan działań rządu na drugą część kadencji. Warto sprawdzić, co zostało zrobione

Nie ma uczciwej debaty publicznej bez weryfikacji obietnic i tego, co faktycznie zostało zrobione. Politycy opozycji mają prawo prześcigać się w prezentowaniu coraz odważniejszych „wizji” dla państwa i społeczeństwa. Rolą rządzących jest spokojnie zdawać relację ze swojej pracy. Nie chodzi o propagandę, ale o fakty. Takie, które każdy obywatel może sam sprawdzić.

Trzysta dni temu premier obiecał Polakom, że w nowym budżecie Unii Europejskiej rząd wynegocjuje 400 miliardów złotych, z czego trzysta miliardów w funduszach strukturalnych i spójnościowych. Ta zapowiedź miała szczególne znaczenie, bo była powtórzeniem zobowiązania złożonego w trakcie kampanii wyborczej.

Rząd słowa dotrzymał. Na lutowym szczycie UE w gronie 27 państw Unii uzgodniono, że w latach 2014-2020 Polska będzie miała do dyspozycji w sumie 441 mld złotych. To rekordowa kwota w historii Unii. W trakcie najgłębszego od II Wojny Światowej kryzysu gospodarczego Europy polski rząd wynegocjował więcej niż ekipy SLD i PiS w czasach gospodarczej prosperity.

ii_realizacja_expose_1

Fundusze europejskie pozwolą dokończyć budowę podstawowej infrastruktury i pomogą przestawić polską gospodarkę na innowacyjne tory. Tym bardziej, że do miliardów z unijnego budżetu Polska dorzuci swoje własne fundusze. 12 października 2012 r. premier zapowiedział w Sejmie uruchomienie programu „Inwestycje Polskie”. Oparty o udziały Skarbu Państwa w spółkach, pozwoli odmrozić i wykorzystać np. na budowę dróg oraz inwestycje energetyczne około 40 mld złotych. Rada Ministrów przyjęła program „Inwestycji Polskich” w grudniu 2012 r. Specjalna spółka, która wraz z bankiem BGK będzie zarządzać pieniędzmi, już działa.

Polska przez pierwsze cztery lata światowego kryzysu skutecznie trzymała recesję za drzwiami. Załamanie gospodarcze u naszych sąsiadów i partnerów handlowych prędzej czy później musiało jednak uderzyć też w naszą gospodarkę. Stało się to na przełomie 2012 i 2013 roku. Kiedy Donald Tusk przedstawiał to, co media nazwały „II exposé”, nikt nie mógł mieć 100-procentowej pewności, że szok nadchodzący z zewnątrz będzie aż tak silny. Ale trzeba było go brać pod uwagę. Stąd w sejmowym wystąpieniu (tym sprzed 300 dni) pojawiły się obietnice ułatwień dla przedsiębiorców, pomocy publicznej dla małych i średnich firm oraz takich zmiany w prawie pracy, które pomogą firmom elastycznie zarządzać swoim personelem.

Ta zapowiedź została zrealizowana. Od lutego 2013 r. działa program pomocy dla małych i średnich przedsiębiorców – gwarancje kredytowe (poręczenia) dla kredytów obrotowych. Do dziś skorzystało z nich prawie 13 tysięcy przedsiębiorstw. Bank BGK udzielił 2,7 mld zł gwarancji, co przełożyło się na pożyczki o wartości 4,5 mld zł. Rząd wprowadził też istotną zmianę w prawie podatkowym: tzw. kasowy VAT. Od 1 stycznia 2013 r. firmy, które nie dostały zapłaty za dostarczony kontrahentowi towar czy wykonaną usługę, nie muszą odprowadzać VAT. Ta zmiana dotyczy tzw. małych podatników, czyli tych z rocznym obrotem poniżej 1,2 mln euro.

ii_realizacja_expose_2

Za kilkanaście dni (23 sierpnia) wejdzie w życie pierwsza transza deregulacji zawodów – w sumie 51. W kolejnych miesiącach otwarty zostanie pełen dostęp do kolejnych dwustu profesji. W czerwcu br. Rada Ministrów przyjęła drugą transzę deregulacji, zaś trzecia jest w trakcie konsultacji społecznych. Wprowadzony też został elastyczny czas pracy. Przed kilkoma dniami prezydent podpisał ustawę, pozwalającą firmom rozliczać czas pracy w dłuższych okresach (12 miesięcy).

Spokojna polityka pomogła gospodarce przejść przez najtrudniejszy okres. Wszystkie publikowane ostatnio wskaźniki ekonomiczne mówią o wyczekiwanym odbiciu gospodarczym. Z danych GUS wynika, że w II kw. polskie PKB urosło o 0,8 proc. – to największy wzrost w całym regionie. Ekonomiści przewidują zaś, że prawdziwe przyspieszenie gospodarcze zacznie się w 2014 r.

Walka z konsekwencjami światowego kryzysu gospodarczego nie jest jedynym wyzwaniem. Postępujące od dekad zmiany demograficzne zagrażają fundamentom państwa. W Polsce dyskutowano o tym wielokrotnie, m.in. przy okazji reformy emerytalnej. 300 dni temu premier zapowiedział w Sejmie rozwiązania, które pomogą polskim rodzinom, zwłaszcza tym, które decydują się na szczęście – ale też i wyzwanie – posiadania i wychowania dzieci.

Te prorodzinne rozwiązania zostały już wdrożone. Przedstawmy je po kolei: w maju br. rząd przyjął program „Mieszkanie dla Młodych”, oferujący dopłaty z budżetu do kredytów mieszkaniowych. Młode rodziny, którym w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania urodzi się trzecie dziecko, dostaną dopłatę w wysokości 20 proc.  wartości mieszkania. „MdM” zacznie działać od 1 stycznia 2014 r.

ii_realizacja_expose_3

W połowie czerwca br. weszły w życie przepisy o rocznym urlopie macierzyńskim. W lipcu Rada Ministrów przyjęła program wsparcia budowy nowych żłóbków. Samorządy będą musiały wyłożyć tylko 20 proc. własnego wkładu, resztę kosztów pokryje budżet państwa. Zaś od 1 września każda dodatkowa godzina opieki przedszkolnej, ponad 5 już bezpłatnych, będzie kosztować nie więcej niż 1 zł.

Nie można też nie wspomnieć o finansowanym z budżetu programu dofinansowania leczenia in vitro. Choć działa zaledwie od półtora miesiąca, zgłosiło się już do niego 3000 par. A kliniki prowadzące leczenie tą metodą informują o pierwszych ciążach.

Niektóre z zapowiedzi, przedstawionych 300 dni temu, były modyfikowane „w biegu”, by dostosować je do ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Ale zostały zrealizowane. Warto o tym przypominać.

*Konrad Niklewicz – były wiceminister rozwoju regionalnego, doradca PO RP i współpracownik Instytutu Obywatelskiego