Newsletter

Kobiety, płyńcie na fali!

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, 01.10.2014
Nie stać nas na marnowanie potencjału kobiet w polityce, biznesie czy którejkolwiek innej dziedzinie. Przywództwo kobiet to atrybut nowoczesności i szansa na konkurencyjność w świecie, w którym szerokie drogi i wygodne budynki są już standardem

Strona 1

Nie stać nas na marnowanie potencjału kobiet w polityce, biznesie czy którejkolwiek innej dziedzinie. Przywództwo kobiet to atrybut nowoczesności i szansa na konkurencyjność w świecie, w którym szerokie drogi i wygodne budynki są już standardem

CC BY 2.0. Źródło: Flickr European People's Party

Przywództwo kobiet jest znakiem ponowoczesnych czasów, symbolem dojrzałej demokracji i zaawansowanej gospodarki. Kobieta na stanowisku więcej mówi o nowoczesności niż wystawa superrobotów na tle zdjęć wieżowców. O wiele łatwiej bowiem zainwestować w infrastrukturę niż w zmianę społeczną. Wysoki budynek i drogę, choć z trudem, można wybudować nawet w środku dżungli. Ale nowe struktury społeczne, przywództwo kobiet – to cechy zaawansowanego w rozwoju społeczeństwa. A tego nie da się tak po prostu przekleić, kupić ani franczyzować. Zmiana społeczna wymaga czasu.

Atrybut nowoczesności

Jak to – ktoś powie – przecież wielkie przywódczynie były w każdej epoce? Była Kleopatra, królowa Bona, Matgaret Thatcher, Hanna Suchocka – w historii starożytnej i współczesnej lista królowych, premierek i prezydentek nie jest wcale taka krótka! Tyle że w porównaniu z listą przywódców – mężczyzn jest to niewątpliwie lista wyjątków od reguły.

Przywództwo kobiet to atrybut nowoczesności, ponieważ dopiero teraz doświadczamy tego zjawiska na skalę masową. Dopiero niedawno biznes odkrył, jak bardzo równość się opłaca – w sensie dosłownym, materialnym. I zrozumiał, jak poważne finansowe konsekwencje dla firm ma utrata talentów wywołana odpływem zniechęconych kobiet, które nie mając odpowiedniej dla siebie ścieżki kariery, odchodzą „na swoje”.

Od niedawna firmy ratingowe włączają informacje na temat obecności kobiet na najwyższych stanowiskach, luki płacowej i programów life-work balance – jako istotnych elementach oceny ryzyka i potencjału rozwojowego firm i całych państw. Od niedawna państwa, patrząc na rachunek strat wynikający z niewykorzystywania wiedzy i doświadczenia kobiet, podejmują odważne decyzje o kwotach w polityce i biznesie. Bo jasne jest, że ten, kto pozwoli sobie na marnotrawstwo potencjału kobiet – coraz lepiej wykształconych, doświadczonych i pewnych siebie – po prostu przegra, pozbawiając się ogromnej przewagi konkurencyjnej i dając się wyprzedzić bardziej spostrzegawczym i przewidującym.

Filtr kulturowy i kobieca perspektywa

Nie chcę przez to powiedzieć, że talent żeński jest lepszy od męskiego, a przywództwo kobiet bardziej pożądane od przywództwa mężczyzn. Jednak kobiety w większości kultur mają inne niż mężczyźni doświadczenia, odbierają inne wychowanie, które zwykle stwarza wiele barier na drodze kariery. A mimo to z determinacją prą ku realizacji swoich aspiracji edukacyjnych i zawodowych, stosując negocjacje, kompromis, współpracę, a czasami ustępstwo – jako podstawowe narzędzia działania.

Utrwalane przez lata przekonanie, że nawet jeśli mężczyzna jest głową (rodziny), to kobieta jest szyją, która tą głową kręci, najlepiej ilustruje, jak kobiety realizowały swoje przywódcze aspiracje. Robiły to poprzez zarządzanie z tylnego fotela, pracę na zapleczu, sprawowanie władzy nieformalnej. Uważano długo, że to efekt kobiecej natury; nadal wielu tak uważa. Ale to raczej efekt braku lepszego sposobu na realizowanie przywództwa w czasach, gdy kobiet na stanowiskach nie akceptowano. No, chyba że były królowymi lub osobami szalonymi – wtedy miały moc nadzwyczajną i specjalne uprawnienia.