Newsletter

35% i co dalej?

Róża Thun, 09.07.2010
Zadeklarowana przez Bronisława Komorowskiego kwota 35% kobiet na listach wyborczych do dobry punkt wyjścia – pytanie jednak co dalej

Należy pogratulować Kongresowi Kobiet, że rozwinął temat parytetów, stwarzając tym samym pole do dyskusji. Jednak w tej sprawie trzeba nie tylko wykazywać dobrą wolę.

Zadeklarowana przez Bronisława Komorowskiego kwota 35% kobiet na listach wyborczych do dobry punkt wyjścia – pytanie jednak co dalej? Ja sama nie jestem zwolenniczką kwot, ale uznaję że czasem bywają one potrzebne. Idzie bowiem o to, by całe społeczeństwo było reprezentowana na wszystkich szczeblach władzy. Całe społeczeństwo – tak mężczyźni, jak i kobiety. Tymczasem kobiet mamy, szczególnie na wyższych szczeblach w życiu  publicznym, wciąż zbyt mało – dlatego kwoty, przynajmniej na jakiś czas, są potrzebne. Później – miejmy nadzieję – uruchomi się cały proces i to już w sposób naturalny będzie toczyć się dalej, za małymi kamyczkami pociągnie cała lawina i kobiety po prostu będą chciały i mogły angażować się w politykę. Cieszę się, że jest taka inicjatywa. Ważne jednak aby nie pozostawać w sferze planów i wielkich słów, tylko przekuć je w konkretne fakty.

*Róża Thun – europosłanka Platformy Obywatelskiej