Newsletter

Niepełnosprawni i praca – jak dogonić Europę?

Krzysztof Cibor, 06.12.2012
Regularna zarobkowa praca osób niepełnosprawnych to dla wielu z nich jedna z najważniejszych kwestii. Co należy zrobić, by poprawić wskaźnik zatrudnienia polskich niepełnosprawnych?

Strona 1

Regularna zarobkowa praca osób niepełnosprawnych to dla wielu z nich jedna z najważniejszych kwestii. Co należy zrobić, by poprawić wskaźnik zatrudnienia polskich niepełnosprawnych?

W Polsce pracuje 23,4 proc. osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym. Wskaźnik zatrudnienia niepełnosprawnych w Polsce jest więc jednym z najniższych w Unii Europejskiej (w bezkonkurencyjnej pod tym względem Szwecji pracuje około 60 proc. osób niepełnosprawnych). A przecież – na co zwraca uwagę większość specjalistów – regularna zarobkowa praca osób niepełnosprawnych to dla wielu z nich jedna z najważniejszych kwestii.

Trochę danych

Pełne dane na temat osób niepełnosprawnych w Polsce wciąż pochodzą ze spisu powszechnego (2002). Jednak przeprowadzane przez Główny Urząd Statystyczny kwartalne Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności daje wgląd w zjawisko. Według BAEL w drugim kwartale 2012 roku było w Polsce blisko 2 miliony osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym. Jedynie 553 tysiące z nich pracowało. 89 tysięcy deklarowało się jako osoby bezrobotne.

Co istotne, wskaźnik zatrudnienia i liczba pracujących osób niepełnosprawnych systematycznie rośnie, nawet w okresie obserwowanej obecnie trudnej sytuacji na rynku pracy. W 2007 pracowało 439 tys. niepełnosprawnych, co przy większej liczbie osób z niepełnosprawnościami w ogóle (2,239 tys.) dawało tragicznie niski wskaźnik zatrudnienia 19,4 proc.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zwraca również uwagę na wzrost liczby ofert dla osób niepełnosprawnych składanych w urzędach pracy. W ciągu 2011 roku pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 41,4 tys. ofert pracy dla osób niepełnosprawnych. W stosunku do roku poprzedniego liczba takich ofert dla niepełnosprawnych zwiększyła się o 24,4 proc. przy spadku ogólnej liczby ofert w tym samym czasie o 27,2 proc.

We wrześniu 2012 w Systemie Obsługi Dofinansowań Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zarejestrowanych było 14 tys. 372 osób niepełnosprawnych ze znacznym stopniem niepełnosprawności (osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności w tym samym miesiącu zarejestrowanych było 128,7 tys., a osób ze stopniem lekkim – 82,7 tys.). Analizując te dane należy pamiętać, że wśród osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym w 2011 roku, według danych BAEL, 20,8 proc. stanowią osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności, 41,8 proc. osoby z orzeczeniem umiarkowanego stopnia i 37,4 proc. – z orzeczoną lekką niepełnosprawnością. Warto też zwrócić uwagę, że w ostatnich latach zwiększa się udział osób ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności w rynku pracy, maleje zaś udział osób ze stopniem lekkim.

Dla pełniejszego obrazu sytuacji osób niepełnosprawnych na polskim rynku pracy należałoby podać jeszcze najczęstsze powody, dla których nie podejmują one zatrudnienia. Dane na ten temat pokazują, że 86,9 proc. biernych zawodowo niepełnosprawnych nie poszukiwało pracy z powodu choroby i niesprawności, 6,6 proc. w związku z emeryturą, 2,6 proc. ze względu na obowiązki rodzinne i związane z prowadzeniem domu, 1,9 proc. z uwagi na kontynuowanie nauki i uzupełnianie kwalifikacji, a 1,2 proc. z powodu zniechęcenia bezskutecznością poszukiwań.

Oczywiście wszystkie przedstawione powyżej dane prezentują jedynie mały wycinek złożonego obrazu sytuacji osób niepełnosprawnych na polskim rynku pracy. Ramy tego artykułu nie mogą pomieścić wszystkich danych niezbędnych do pełnej interpretacji sytuacji osób niepełnosprawnych. Po pozostałe informacje odsyłam m.in. do Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.

Bariery nie do pokonania?

Osoby zajmujące się rehabilitacją zawodową osób niepełnosprawnych zwracają uwagę na liczne bariery, które sprawiają, że od lat nie potrafimy sobie poradzić z kwestią zatrudniania. Bariery te leżą zarówno po stronie osób niepełnosprawnych, jak i pracodawców, jednak najczęściej wskazywane są problemy systemowe, m.in. mało stabilne otoczenie prawne.

I tak na początku 2012 roku zmianie uległy wymagane przez ustawę o rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych wskaźniki zatrudnienia w zakładach pracy chronionej. Zmieniono również stawki dofinansowań, zmniejszając je dla osób z orzeczeniem o lekkim stopniu niepełnosprawności i zwiększając dla tych ze stopniem znacznym. To tylko jeden z przykładów. Jak czytamy w raporcie końcowym z badań ilościowych i jakościowych przeprowadzonych w 2010 roku przez Instytut Badawczy Pentor na zlecenie Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, pracodawcy uważają, że prawodawstwo dotyczące zatrudniania osób niepełnosprawnych jest niestabilne, niejasne i skomplikowane.

Jest to choroba całego naszego systemu prawnego, jednak w przypadku zatrudnienia niepełnosprawnych, zyskuje ona dodatkowe wymiary. Jak zauważa Marek Łukomski ze Stowarzyszenia Niepełnosprawni dla Środowiska EKON oraz współpracujący z nim eksperci z Platformy Integracji Osób Niepełnosprawnych PI-ON, od 1997 roku mieliśmy ponad 60 nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, często z bardzo krótkim vacatio legis. Uniemożliwia to długofalowe planowanie polityki zatrudnienia w przedsiębiorstwach.

Ponadto w związku z niestabilnością przepisów wielu pracodawców obawia się sytuacji, w której jakieś niezamierzone nieprawidłowości w prowadzonej przez nich dokumentacji dla PFRON skutkować będą koniecznością zwracania dotacji. Dotyczy to przede wszystkim małych przedsiębiorców.

Inne problemy, których obawiają się pracodawcy, to nadmiernie restrykcyjny system kontroli. Eksperci PI-ON wskazują na przedsiębiorców, którzy np. w związku z chwilową utratą płynności finansowej i nieuregulowaniem zobowiązań budżetowych w terminie, musieli zwracać dofinansowanie. W założeniu kontrole mają służyć ochronie osób niepełnosprawnych, w praktyce zaś często przyczyniają się do pogorszenia ich sytuacji.

Zresztą cały system wsparcia zatrudnienia osób niepełnosprawnych oparty na PFRON ma swoje liczne wady. Eksperci PI-ON wskazują m.in. na nakierowanie PFRON na gromadzenie funduszy od pracodawców oraz prostą redystrybucję tych środków, a nie na poszukiwanie twórczych, innowacyjnych rozwiązań wzmacniających zatrudnienie. Znaczny przyrost nowych miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych grozi załamaniem finansów Funduszu, co sprawia, że nie jest w jego interesie dynamiczny rozwój zatrudnienia. I wreszcie PI-ON zwraca uwagę na praktyczny brak społecznej kontroli i mało demokratyczny sposób zarządzania PFRON oraz niemal całkowite oparcie polityki zwiększania zatrudniania na tych środkach. Zdaniem ekspertów oddzielne, niezależne środki na ten cel powinny znajdować się m.in. w budżetach samorządów.

Nie można jednak całością problemu obarczać systemu czy instytucji państwowych. Jarosław Wasiak z Towarzystwa Przyjaciół Niepełnosprawnych wspomina, że jego organizacja proponowała w swoim czasie pracodawcom deklarującym chęć zatrudnienia osób niepełnosprawnych, ale obawiających się strony formalnej, fachową pomoc w prowadzeniu dokumentacji. Okazywało się, że pracodawcy najczęściej nie podejmowali tej propozycji. Prawdopodobnie często chęć była jedynie deklaratywna, zaś realną przeszkodą okazywały się wątpliwości i uprzedzenia pracodawców.

Wasiak potwierdza, że najłatwiej do skutecznego zatrudnienia osoby niepełnosprawnej czy chorującej psychicznie dochodzi u tych pracodawców, którzy mieli bliższy kontakt z niepełnosprawnością. Dlatego tak istotne w tworzeniu warunków dla zatrudnienia osób niepełnosprawnych są edukacja i przełamywanie stereotypów.