Newsletter

Życie publiczne, życie prywatne

Cezary Kościelniak, 20.11.2012
Objawem zachodzącej modernizacji jest też satysfakcja z życia

Kiedy Jarek Makowski rozpoczął na internetowych łamach Instytutu akcję „Polska jest fajna”, pomyślałem, że pierwszą reakcją przeciętnego Kowalskiego będzie postukanie się po czole. Niestety, dla większości rodaków Polska nie jest fajna.

Opinie o nas samych mamy złe. Uważamy siebie nawzajem za wrednych, co uwidacznia się na parkingach, w tramwajach i pociągach, a nawet przy śmietnikach. Problem w tym, że takie przekonanie wynika z tego, że życie prywatne „niezadowolonych” z Polski leży w gruzach.

Problemem Polaków jest nieumiejętność życia, i to życia prywatnego. Niestety, ale innym lepiej to wychodzi. I tak, przykładowo, we Francji organizuje się święto sąsiadów czy święto ulic. Lifestyle nie skupia się na shoppingu. Widziałem studenta, który miał T-shirt z napisem, że najlepsze rzeczy na świecie są za darmo. I to jest to.

Nie trzeba być celebrytą czy milionerem, by wieść interesujące życie. Tymczasem nasi rodacy nie mają o tym pojęcia. Rejestrując dziecko w urzędzie dowiedziałem się od osoby, która robi to od 30 lat, że większość rodziców wcale nie cieszy się na własne dziecko! I to w kraju, gdzie tyle tysięcy ludzi walczy z niepłodnością.

Co ciekawe, kiedy pytam studentów: „jak się macie”, w odpowiedzi słyszę, że źle. Studenci ostatniego roku też mają się źle, bo za chwilę trzeba będzie szukać pracy, a rynek jest… zły. Generalnie rzecz biorąc na ulicach ludzie mają twarze w podkowy, i to takie, co szczęścia nie przynoszą. Objawem zachodzącej modernizacji jest satysfakcja z życia. Ta natomiast w większej mierze zależy od sztuki życia, z czym mamy wyraźne problemy. Tymczasem ad hoc można podać listę rzeczy pozwalających na czerpanie radości z życia, które można zrobić za darmo:

1. Myśleć (co jak co, ale to naprawdę nic nie kosztuje)
2. Pobawić się z dzieckiem
3. Przeczytać książkę (łączy się z pierwszym – biblioteka. Tu zresztą można przyjemności łączyć, np. czytać w wannie).
4. Porozmawiać (rodzina, sąsiedzi, przyjaciele)
5. Jogging (Kraków: bulwary Wisły, Poznań, Rusałka, Warszawa: Łazienki, Kołobrzeg: Park lub brzeg morza itd.)
6. Rolki
7. Walking (wybierz między 4-6)
8. Iść na darmowe koncerty (łączy się z 3, w bibliotekach można też wypożyczać płyty z muzyką)
9. Gotować w domu
10. Oglądać sztukę (w niektóre dni muzea są za darmo)
11. Odkrywać swoje miasto/lub i przyrodę (koszt biletu tramwajowego) .

I pewnie jest jeszcze wiele innych rzeczy, które mogliby dopisać do tej listy Czytelnicy. Vivat życie prywatne!