Newsletter

O potrzebie polityki miejskiej

Paweł Kubicki, 08.10.2012
O rozwoju naszych miast wciąż decydują poszczególne resorty zgodnie z własną logiką i interesami

Nakładem Instytutu Obywatelskiego ukazał się właśnie raport „Miasto w działaniu. Zrównoważony rozwój w perspektywie oddolnej”. Zbiorowa praca miejskich aktywistów i ekspertów za główny cel stawia sobie przywrócenie właściwego języka dyskusji o mieście.

Pomijając w tym miejscu całe historyczne brzemię anty-miejskiego dyskursu, język w jakim dyskutuje się w Polsce o mieście zdominowany został przez wyalienowaną nowomowę resortowo-marketingową. To sytuacja bardzo niebezpieczna dla rozwoju naszych miast, gdyż jak powszechnie wiadomo, granice naszego języka są granicami naszego świata. Resortowy i marketingowy język, w którym opisuje się miasto, jest zupełnie oderwany od języka, w jakim zwykli obywatele opisują swój miejski świat. Te dwa różne języki tworzą silne symboliczne granice, uniemożliwiają dyskusję o mieście, a co za tym idzie, także partycypację społeczną.

Miasto nie może być opisywane językiem zaczerpniętym z korporacji, bo nie jest firmą, której rozwój daje się wyrazić zdehumanizowanymi wskaźnikami liczbowymi. Nie jest także produktem na sprzedaż, którego tożsamość buduje się na chwytliwych hasłach promocyjnych. Jest wspólnotą ludzi i aby mogło dobrze funkcjonować potrzebuje wspólnego, zrozumiałego i akceptowalnego dla wszystkich języka.

Język zamknięty w kręgu decydentów i specjalistów od marketingu nie przebija się do mieszkańców miast, nie mobilizuje ich do współtworzenia miasta, wręcz przeciwnie – zniechęca do włączania się w dyskusję o mieście. O skali alienacji języka miejskiego może świadczyć sam termin „zrównoważony rozwój”, który powoli przestaje już cokolwiek znaczyć, do tego stopnia, że jeden z deweloperów reklamuje nawet nową inwestycję jako „pierwsze zrównoważone osiedle w Krakowie” (sic!).

Z drugiej jednak strony kształtuje się nowy język wywodzący się z oddolnych, obywatelskich ruchów miejskich. W tym języku miasto opisywane jest z perspektywy aktora społecznego – aktywnych jednostek, które swoimi działaniami współtworzą miasto. Raport „Miasto w działaniu” ma na celu przybliżenie właśnie tej oddolnej, obywatelskiej perspektywy spojrzenia na miasto i jego rozwój.

Tematem przewodnim raportu jest zrównoważony rozwój miasta, dominujący obecnie sposób myślenia o rozwoju miast europejskich w duchu „Karty Lipskiej”, której recepcja w Polsce jest właściwie żadna. Miasto jest zjawiskiem wielowymiarowym, dlatego też o jakości życia w mieście, jego rozwoju i dynamice, decyduje właściwe powiązanie ze sobą rożnych aspektów miejskiej rzeczywistości. Aby jednak mówić o zrównoważonym rozwoju miast, w pierwszej kolejności potrzebna jest spójna polityka miejska, której jak do tej pory w Polsce nie było. O rozwoju naszych miast wciąż decydują poszczególne resorty zgodnie z własną logiką i interesami, co tylko pogłębia chaos w miastach i podcina ich podmiotowość.

Polska nie może pozwolić sobie na brak polityki miejskiej. Aby odgrywać znaczącą rolę na arenie międzynarodowej nasz kraj potrzebuje silnych, efektywnie rozwijających się miast. gdyż przyszłość świata rozgrywać się będzie w właśnie w miastach.